Powrót - Wszystkie zdjęcia
Julia Chmiel
W dniu 12 maja 2007 roku w wypadku samochodowym
zginęła nasza koleżanka - Julia Chmiel.
Spoczywaj w pokoju! Będziemy o Tobie pamiętać!
Komentarze
06.10.2008 :: 18:11 | 80.54.124.145
M
Urodziny brata bez Ciebie.
06.10.2008 :: 05:48 | 83.30.88.145
cz...
kolejne miesiące bez Ciebie[*]
04.10.2008 :: 14:52 | 87.199.32.35
;((((((
Julka śni mi się coraz częściej . Pewnie dlatego, że tęsknie za Nią tak bardzo ;( . Ale w tych snach jest jak zawsze - uśmiechnięta . I wiem, że zawsze przy mnie jest . [*] . Kocham Cię Juleczko ! .
03.10.2008 :: 17:05 | 83.15.162.34
......
Ciągle pamiętam jak było świetnie byłaś i zawsze będziesz moją kochaną Julcią która mnie uczyła pływać...(..):*:*****
03.10.2008 :: 16:50 | 83.30.17.70
md
Piękny tekst
03.10.2008 :: 16:50 | 83.30.17.70
md
Piękny teks...
28.09.2008 :: 16:48 | 79.186.221.138
Ania-kuzynka
“You can shed tears that she is gone,
or you can smile because she has lived.
You can close your eyes and pray that she'll come back,
or you can open your eyes and see all she's left.
Your heart can be empty because you can't see her,
or you can be full of the love you shared.
You can turn your back on tomorrow and live yesterday,
or you can be happy for tomorrow because of yesterday.
You can remember her only that she is gone,
or you can cherish her memory and let it live on.
You can cry and close your mind,
be empty and turn your back.
Or you can do what she'd want:
smile, open your eyes, love and go on.”
25.09.2008 :: 19:16 | 80.54.124.145
M
byłaś ,jesteś i na zawsze będziesz z nami!!!!
24.09.2008 :: 13:34 | 83.238.182.10
Monika J... ; ((
Kocham Cię Juleczkoo... Pamiętam i myśle cały czas o Tobie.. [*] NIe umiem sie z tym pogodzić.! ; ((((( Julcia będziesz cały czas w moim sercu... ; (( Do końca mojego życia.! [*]
23.09.2008 :: 14:06 | 77.253.174.11
ala
[*] Juleczko [*] tęsknimy
..brakuje tej iskierki która nas jednoczyła - brakuje Ciebie -
23.09.2008 :: 13:37 | 62.87.184.78
:( smutno mi :(
Widocznie tak musiało być ... nic nato nieporadzimy że młodzi niemysla powaznie jezdzać autem!!
22.09.2008 :: 06:03 | 83.30.99.27
cz....
[*]:''''''''(
14.09.2008 :: 11:02 | 80.54.124.145
M
Na jej biurku wciąż stoi kubek i ciastko,które zostawiła wychodząc w pośpiechu w ten nieszczęsny dzień 12.05.2007
13.09.2008 :: 13:05 | 62.87.184.78
:( smutno mi :(
Juleczko kochana niebyło mnie tutaj od Grudnia 2007r spowodowane to było właścicelem ownloga!Chciałam tylko napisac że co miesiać jestem u Ciebie i pamietam o Tobie!
13.09.2008 :: 07:45 | 83.21.95.1
Ania-kuzynka
Kolejne miesiące minęły, a my wciąż jesteśmy z Tobą Julciu. I będziemy, na zawsze. Kocana Ciociu, pozdrawiam :*
07.09.2008 :: 21:52 | 87.205.191.100
monia
.....ach Jula, Jula..... [*]
05.09.2008 :: 12:01 | 92.237.64.42
..:: mi ::..
'... you will be missed, because your seat will be empty.'
("... zauważą, że cię nie ma, bo twoje miejsce będzie puste.")
1 Sm 20:18
02.09.2008 :: 13:58 | 80.54.124.102
izul..
Czas leci a ból i tak zostaje...
31.08.2008 :: 21:46 | 80.54.125.191
Aga sąsiadka...
Zawsze w naszych sercach.. JULKA [*]
27.08.2008 :: 06:03 | 83.30.114.2
cz...
To już ponad rok, a nadal to do mnie nie dochodzi[*]
13.08.2008 :: 23:06 | 92.41.2.156
aga
do "ad "zastanow się co piszesz........................................................................................................
12.08.2008 :: 19:06 | 80.54.124.145
M
Dziękuję
12.08.2008 :: 19:06 | 80.54.124.145
M
dziekuję
11.08.2008 :: 20:14 | 83.21.224.90
Ania-kuzynka
Widać, że ktoś tu na siłę szuka sensacji i chce z tej strony zrobić forum. Otóż to nie jest forum. To jest miejsce, gdzie Ci, którzy tego chcą, okazują swoją miłość i smutek po utracie tak wspaniałej osoby, jaką była Julia. Życzę Ci, abyś spotkał(a) kogoś takiego w swoim życiu. Bo widać, nie miałe(a)ś okazji... [*]
06.08.2008 :: 16:21 | 83.30.110.104
cz....
Ad widać nie znałeś Julki, a tym co napisałeś zraniłeś wiele osób, jest mi Cie żal, po prostu [*]
05.08.2008 :: 21:16 | 77.103.125.158
Eliza
Ciesz sie ad tym co masz -zyciem !!! I wlasnie zycze Tobie wyjscia na prosta bo ewidentnie zbladziles....
Zawsze beda krytyci i zazdrosnicy wsrod nas ale cieszmy sie tym iż Julia ma samych cudownych znajomych, ktorzy ja pamietaja jako najlepsza ...Juleczko [*]
05.08.2008 :: 20:53 | 80.54.124.145
M
W jakim celu to napisałeś(aś), jeśli jesteś tak odważny(a) podpisz się a nie ukrywaj się pod "ad" Fekt,ze napisałeś tu to zdanie wiele o tobie mówi. Żal mi cię. Życzę ci wszystkiego najlepszego.
05.08.2008 :: 11:48 | 78.157.190.218
ad
zal Julki; zle sie prowadzila, ale byla ok; nie dotala okazji, by wyjsc na prosta....
02.08.2008 :: 21:33 | 77.254.158.108
:(
:(:(:(
30.07.2008 :: 09:50 | 83.30.61.219
cz....
[*][*]{8]
28.07.2008 :: 13:47 | 80.54.124.102
izul...
sniłas mi sie dzisiaj Juleczko....czuje , że jestes ciagle przy nas....Na zawsze w naszych serduszkach ...
23.07.2008 :: 22:47 | 83.30.21.46
przyszywana ciocia
ciagle ja pamiętamy, wspominamy... pozostanie z nami do końca naszych dni-tylko inaczej
20.07.2008 :: 23:43 | 83.21.220.100
Ania-kuzynka
a rany tak wciąż świeże.... :(
19.07.2008 :: 21:38 | 80.54.124.145
M
To już ponad rok i dwa miesiące bez Ciebie.
15.07.2008 :: 13:17 | 83.30.72.46
cz....
Nasza Kochana Juleczka, zawsze uśmiechnięta[*]
13.07.2008 :: 20:00 | 83.21.255.136
Ania-kuzynka
DAwno tu nie byłam, ale każdy dzień jest wypełniony wspomnieniami o Julii. Jesteś z nami. Ja to wiem [*]
13.07.2008 :: 12:56 | 83.5.60.36
malcia
Ja ciagle ma jej muner telefonu w komorce......dlugo sie nie znalismy..bo zaledwie tylko rok na studiach.....ale pustki po niej nikt inny nie wypelni...wiem ze razem z nami skonczy te studia....bedzie w naszych sercach....tak samo jak Tadzik
12.07.2008 :: 01:05 | 77.103.125.158
Eliza
chcialam ciociu byś wiedziała, że mimo iż nie mogłam być na nabożenstwie myślami jestem, byłam i będę z Julką. Jest z babcią teraz....jak i również z moimi babciami...a to pozwala być nam spokojnym,,,
11.07.2008 :: 21:01 | 77.253.186.6
monia
nasza Julka [*]
07.07.2008 :: 23:05 | 80.54.124.102
izul...
Tak jakos smutno i zle tu bez Was (Juli i babci) =( ale mam nadzieje, ze tam u gory jest Wam dobrze....kochamm Was
03.07.2008 :: 19:03 | 80.54.124.145
M
Dzisiaj Julia spotka się z babcią.
03.07.2008 :: 10:52 | 83.30.111.187
cz...
[*] i tak zawsze zostaniesz w naszych sercach pomimo biegu czasu[*]
25.06.2008 :: 19:26 | 80.54.124.145
M
Dziekuję wszystkim tym,którzy uczestniczyli w nabożeństwie w minioną niedziele.
25.06.2008 :: 07:21 | 83.30.56.50
cz...
Wciąż w naszej pamięci[*]
22.06.2008 :: 23:34 | 80.54.124.102
izul
Pamiętamy [*][*]
22.06.2008 :: 17:55 | 83.22.78.187
Magda
Zupełnie inny ten kościół był dzisiaj, niż wtedy w maju... Julka [*]
16.06.2008 :: 17:44 | 77.253.253.159
monia
Julka ... [*] ...
16.06.2008 :: 09:53 | 83.30.84.128
cz....
..........[][][][*]....
09.06.2008 :: 12:33 | 217.173.194.36
ala
..oj Juleczko.. tęsknimy [*]
05.06.2008 :: 18:25 | 83.30.59.218
cz....
Dziękujemy za informację, z pewnością wszyscy, którzy mogą to będą [J]
04.06.2008 :: 22:09 | 83.21.251.2
Ania-kuzynka
bardzo chciałabym tam być, ale nie dam rady, pomodlę się za Julię w Koszalinie [*]
04.06.2008 :: 21:17 | 80.54.124.145
Mama
22 06 w kościele w Centrum o godz.8.45 odbędzie się "Przypominka" za Julię
03.06.2008 :: 18:49 | 83.30.71.16
cz...
zawsze w naszych sercach [J]
02.06.2008 :: 10:32 | 83.21.224.156
Ania-kuzynka
niestety prawdziwe.....
01.06.2008 :: 16:05 | 79.189.99.78
;((
[*]
to niemożliwe
28.05.2008 :: 00:26 | 217.173.194.31
ala
[*]
27.05.2008 :: 13:30 | 83.21.226.141
Ania-kuzynka
Jako, że nie mam jak dojechać na cmentarz stawiam tu znicz który świadczy o tym, że pamiętam, kocham i tęsknię...
[*]
24.05.2008 :: 22:04 | 213.158.196.107
Kasia
mnie sie niestety nie udalo dotrzec na grob ;( ale sercem nadal z Nia... nie potrafie zapomniec i nie potrafie w to uwierzyc...
NIe znalam Julci dlugo ale w sercu moim sie zaznaczyla i nie ma szans bym zapomniala...
na ZAWSZE w sercu...
24.05.2008 :: 17:19 | 83.30.99.140
cz....
[*][*][*] :(((((((
23.05.2008 :: 11:44 | 80.54.124.145
M
Wczoraj byłam na cmentarzu i widziałam kolejne dowody pamięci. Dziękuję.
17.05.2008 :: 11:11 | 87.199.32.35
;((
.` ciągle pamiętamy ... ` ;(( [*] [*] [*] [*]
15.05.2008 :: 14:19 | 83.30.124.195
cz...
[*][*][*] :(((
14.05.2008 :: 06:10 | 83.30.99.240
cz....
[*][*][*]czas przemija nieubłagalnie, ale wciąż pamiętamy
14.05.2008 :: 01:16 | 77.103.126.218
Eliza
pamiętam Juleczko[*] pamiętam...
13.05.2008 :: 17:45 | 83.21.239.123
Ania-kuzynka
[*] .......nie ma słów, które mogłyby wyrazić mój smutek.
13.05.2008 :: 10:20 | 80.54.124.104
olka
Juleczko nigdy nie zapomnimy [*]
12.05.2008 :: 22:49 | 80.54.124.102
izul
Ciebie tu niema ale w naszych sercach pozostaniesz na zawsze....[*][*][*]
12.05.2008 :: 22:18 | 81.219.42.209
Tomek
To juz rok i dopiero rok !!!nadla nie moge sie z tym pogodzic :(
12.05.2008 :: 22:17 | 79.189.184.171
sandra
[*] to już rok.. wciąż w moim serduchu Juleczko!!
12.05.2008 :: 21:55 | 79.175.224.73
Paweł
Pamiętamy [*]
12.05.2008 :: 21:21 | 83.22.203.35
...........
"Śpieszmy się kochać ludzi,bo tak szybko odchodzą"
Na zawsze Juleńko pozostaniesz w naszej pamięci
12.05.2008 :: 20:41 | 83.4.82.252
Aga
[*] Julka ja nadal na Ciebie czekam!!!
12.05.2008 :: 19:27 | 80.54.126.216
Aneta
[*][*][*]
12.05.2008 :: 19:25 | 80.54.124.145
mama Julii
Dziękuję za pamięć. To dla mnie ważne,że wspominacie Julię. Dziękuję wszystkim, którzy w tych dniach odwiedzili Julci grób.
12.05.2008 :: 19:13 | 83.18.6.114
Ciotka
Byłam dzisiaj na cmentarzu jako jedna z wielu i dopiero tam uświadamiam sobie ,że to prawda.Bo na co dzień Julia jest z nami,często wracam do zdjęć .wspomnień nie potrafię zapomnieć.Jakie to trudne .Jedynie w Bogu pocieszenie ,ukojenie serca.
12.05.2008 :: 17:16 | 77.223.201.86
Kasia
To juz rok ,a Julia nadal zyje w naszych sercach [*]
Pamietamy i nie zapomnimy
12.05.2008 :: 17:12 | 83.13.25.42
maxbmx
Pamiętamy
12.05.2008 :: 15:52 | 83.30.6.128
Przyszywana ciocia Julii
Czy to mozliwe, ze juz rok zagladam codziennie na tę strone >????Pamętam jak Julia miała roczek....
12.05.2008 :: 12:20 | 87.205.185.1
ala
..i tak minął rok.. wciąż tęsknimy.. wciąż pamiętamy.. [J]
12.05.2008 :: 11:42 | 80.55.188.126
.....
[*][*][*]
12.05.2008 :: 11:32 | 87.205.190.167
monia
[*] cały rok bez Ciebie [*]
12.05.2008 :: 00:10 | 83.22.74.95
magda
"Czas nie leczy ran, tylko przyzwyczaja do bólu..."
12.05.2008 :: 00:03 | 83.22.74.95
magda
[*] To był najdłuższy rok jaki pamiętam...
11.05.2008 :: 17:38 | 83.22.248.181
Krysia
Dorotko pamiętaj, jesteśmy z Wami... Nikt oprócz Was nie jest w stanie wyobrazić sobie tego co Wy nadal przeżywacie...Szkoda, że nie nie potrafię Cię wesprzeć w tym wielkim bólu. Pustka...jaka została po stracie dziecka jest na pewno największa i tylko Pan Bóg może Was rodziców i Waszego syna w jakiś sposób pocieszyć, dać Wam siłę... "Niewyczerpane są objawy łaski Pana, miłosierdzie jego nie ustaje."Treny3,22
09.05.2008 :: 21:55 | 80.54.124.102
izul...
Jeszcze 3 dni i będzie rok :(:(:( jakk ten czas leci......
08.05.2008 :: 15:54 | 80.54.124.145
M
To już rok. A mi wydaje sie,że kila tygodni.
06.05.2008 :: 08:46 | 83.30.111.12
cz....
Dziś jest 1rocznica śmierci mojej babci, a za tydzień będzie już rok jak naszej kochanej Juleczki nie ma[*]
04.05.2008 :: 09:56 | 83.21.247.106
Ania-kuzynka
Śniła mi się dziś Julka...Tak bardzo żałuję, ze nie mogę być w Wiśle :(
02.05.2008 :: 16:03 | 79.189.99.78
ewa
juz prawie rok , nie mogę w to uwierzyć . [*]
01.05.2008 :: 23:55 | 80.54.124.102
izul
aaaa czas leci, ciągle nam Ciebie brakuje....[*][*]
30.04.2008 :: 18:45 | 80.54.124.145
mama Julii
Dziękuję nieznajomej i również składam wyrazy współczucia. Z doświadczenia wiem,ze tylko Bóg może Państwu a przede wszystkim rodzicom pomóc. Proszę przekazać kondolencje rodzicom Sandry.
30.04.2008 :: 14:46 | 79.186.223.66
...
Julia Chmiel .....
29.04.2008 :: 19:00 | 77.115.28.21
serce mi pęka
24.IV.08 zginęła śmiarcią tragiczną 25 letnia Sandra Reinhardt, moja siostrzenica i chrześniaczka , serce mi pęka, dlaczego ?Jeździła konno, pełna energi do życia .Teraz dopiero wiem co to znaczy i szczerze współczuję w bólu rodzinie i koleżankom Julii Chmielnik
27.04.2008 :: 22:08 | 77.253.170.140
monia
to juz za niedługo bedzie rocznica ... czas leci nieubłaganie [*]
25.04.2008 :: 22:05 | 80.54.124.145
M
KAżDY MA SWóJ CZAS
24.04.2008 :: 19:32 | 83.30.118.38
cz....
Czemu czemu....[*]
22.04.2008 :: 14:06 | 83.21.235.72
Ania-kuzynka
ciągle myślami z Tobą.... Mam nadzieję, że ty także myślisz o nas, wiesz, że Cie kochamy i tęsknimy ....
19.04.2008 :: 15:09 | 83.30.14.181
Magda
Zawsze kiedy jest taka pogoda, to wydaje mi się, że niebo płacze. Tak jak 11 miesięcy temu, podczas mszy za Julkę... Ale potem się trochę rozpogodziło, więc chyba zawsze po deszczu przychodzi słońce...
15.04.2008 :: 16:37 | 83.30.69.124
cz....
Sny o zmarłych osobach zawsze coś znaczą, tylko znaczenie owego snu dla kazdej osoby znaczy coś innego, Julia śniła mi się tylko raz!
13.04.2008 :: 23:32 | 87.205.184.61
ala
12.05.2007r.
-Julka - Będę za 15 minut
12.04.2008r.
-Agula - Dlaczego te 15 minut trwa całą wieczność?
(mam nadzieję, że Halinka nie będzie miała mi za złe, że posłużyłam się jej słowami)
[*]
12.04.2008 :: 21:59 | 83.18.6.114
ciotka
wczoraj byłam na cmentarzu przy grobie Julii
i nadal trudno uwierzyć w to ,że ona tam leży.Ciągle ją widzę ,często wspominam oglądam zdjęcia i wydaje mi się,że jest w dalekiej podróży a to już 11 miesięcy.Nigdy mi się nie śniła..................
11.04.2008 :: 21:19 | 80.54.124.145
M
Jutro mija 11 miesiąc. Po raz pierwszy przyśniła mi się Julia. Ale to był bardzo dziwny,zagmatwany sen. W tym śnie Julia jest małą dziewczynką a wokół niej dużo różnych dzieci i straszny chaos,poruszenie,energia nie do opanowania. Ja cały czas z ogromnym niepokojem czekam na grupę dzieci a one nie przychodzą. Kupowałam jakieś bilety. Po jakimś czasie
przychodzi mój mąż z kwiatkiem krokusa na dłoni co miało symbolizować,że Julci coś się stało i jest jak ta roślinka(niby żyje ale bez świadomości,czy też może w innym wymiarze) Myślę,że ktoś chce mi coś poprzez ten sen powiedzieć.
11.04.2008 :: 13:40 | 77.253.254.49
monia
A ja mam ciągle w głowie jak siedziemy razem z Julką w pierwszej ławce po prawej stronie na lekcji histori u pani Kalus w Gimnazjum kiedy czytałyśmy notatki na głos i kolorowałyśmy tematy lekcji lub kiedy oglądałyśmy pod ławkę katalogi z Avon'u;) Te jakże zwykłe, banalne wspomnienia pozostaną od zawsze na zawsze ! [*] [*]
10.04.2008 :: 18:24 | 80.54.124.145
M
[*}[*][*]
10.04.2008 :: 17:04 | 83.30.78.84
cz....
[*][*][*].......brak słów!
09.04.2008 :: 15:35 | 80.54.124.104
olka
pamiętamy [*]
09.04.2008 :: 14:22 | 83.21.230.209
Ania-kuzynka
Wczoraj aktualizowałam nasze wspólne drzewo Genealogiczne...., Dalej nie mogę w to uwierzyć...... To takie niesprawiedliwe..... :(
08.04.2008 :: 19:35 | 83.4.11.231
Aga
Julka gdybyś wiedziała jak mi CIEBIE brakuje!!! żyłyśmy tak szybko i spontanicznie ,ze nawet sie nie obejrzałam a już minął rok!! teraz musiałam zacząć wszystko od nowa. Jak tak sobie czasami myślę nad tym wszystkim to nie mogę w to uwierzyć. Ciągle widzę Twoją twarz jak wstajesz rano, jak idziemy na uczelnie, robimy obiad,pranie w starej Franii:-), a najbardziej w głowie utkwił mi Twój głos kiedy po raz ostatni do mnie zadzwoniłaś......[*][*][*}
08.04.2008 :: 00:14 | 217.173.194.31
ala
.. wciąż ciężko to ogarnąć.. pozostały jedynie cuuudowne wspomnienia.. jednak Ty wciąż żyjesz w każdym z nas.. serce nigdy nie o Tobie nie zapomni Juleczko.. [*]
06.04.2008 :: 21:45 | 79.189.99.78
:(:(
to nie mozliwe ... juz rok ... pamietam tamten dzien , pogrzeb ale do mnie i dla nas wyszystkich nadal jest to niemozliwe ... [*] [*]
05.04.2008 :: 22:08 | 80.54.124.102
izul
[*][*][*]
05.04.2008 :: 11:21 | 83.30.71.117
cz....
[*][*][*]
03.04.2008 :: 19:02 | 83.30.60.199
cz...
[*]wciąż pamiętamy i będziemy pamiętać także w modlitwie, za Twą nieskazitelną duszyczkę
03.04.2008 :: 16:56 | 83.21.243.199
kuzynka-Ania
maj kiedyś był pięknym miesiącem......od kiedy Ciebie nie ma, kojarzy się ze smutkiem
01.04.2008 :: 22:26 | 87.205.178.242
monia
...już za niedługo minie rok...czas leci a ból i niezrozumienie ciagle pozostaje...[*]
01.04.2008 :: 17:53 | 83.30.59.138
cz....
[*] za miesiąc będzie rok, a do mnie to nadal nie dociera! Nie mogę nadal w to uwierzyć! [*]
31.03.2008 :: 20:12 | 83.5.72.188
:(
Gdyby tak ktoś mógł jutro powiedzieć, że to wszystko- te minione (już prawie) 11 miesięcy- to był żart...
28.03.2008 :: 17:26 | 83.22.198.254
znajoma
mi wiele razy snila sie Julka.w jednym snie wrocila "stamtad" i przyszla do mnie do domu.wszystko bylo jak dawniej..to byl dziwny sen,dziwne uczucie,jakbym naprawde sie z nia spotkala....
czesto o niej mysle,przypomina mi o niej album pelen naszych zdjec, a takze zdjecie w ramce, a nawet zeszyty ,ktore od niej pozyczylam jeszcze z liceum i niestety nie zdazylam oddac..na pewno na zawsze bede pamietac.. [*]
26.03.2008 :: 00:20 | 83.21.215.104
Ania-kuzynka
łza zakręciła się w oku.... Znów na myśl o Tobie.... [*]
24.03.2008 :: 13:37 | 83.30.33.245
Eliza
[*] Pamiętam o Tobie Juleczko [*]
23.03.2008 :: 12:02 | 83.5.3.247
[*]
Życzę Rodzinie Julki spokojnych świąt... Na tyle spokojnych, na ile to możliwe.
23.03.2008 :: 10:32 | 83.4.85.106
..:: mi ::..
Czy śniła mi się Julia?
Znałam ją właściwie tylko ze sporadycznych opowiadań, widziałam zaledwie kilka razy, zamieniłam z nią chyba dwa zdania. Może trzy. Nie więcej.
Jednak jeszcze do niedawna śniła mi się prawie co noc. Albo co noc? Nie zawsze pamietam swoje sny, wiec nie wiem.
Nie mam z nią wspólnych wspomnień, więc to były historie, bez podłoża rzeczywistego. Jaka była w tych snach? Różnie. W większości uśmiechnięta, miała dobre spojrzenie. Czasem była zatroskana albo z łezką w oku, ale to nie zdarzało się często. Nic nie mówiła. Po prostu była. Zawsze. Od chwili zaśnięcia do przebudzenia.
Dziś już tak cżesto o niej nie śnie. Dlaczego? Nie wiem.
23.03.2008 :: 03:21 | 87.205.218.40
[*]
...
20.03.2008 :: 22:17 | 80.54.124.102
I
Wszystko bez Ciebie jest juz inne nie tylko świeta.....
19.03.2008 :: 23:06 | 80.54.124.145
M
To będą kolejne święta bez Ciebie. Święta bez Ciebie są zupełnie inne i tak już zostanie.
16.03.2008 :: 10:58 | 83.21.230.192
Ania-kuzynka
nie jeden raz... Wiele razy i kilka różnych snów...Raz jak wspomnienia z dzieciństwa, raz jak momenty, których nigdy razem nie przeżyłyśmy....
15.03.2008 :: 14:39 | 83.5.59.14
sen
Tak, ale to było już dosyć dawno temu, kilka miesięcy na pewno już minęło.
15.03.2008 :: 13:16 | 80.54.124.145
M
Mam pytanie.Czy śniła wam się Julcia?
15.03.2008 :: 07:50 | 79.189.99.78
:(((
[*] [*]
13.03.2008 :: 21:03 | 83.21.227.60
Ania-kuzynka
Dokładnie tak....Dziękuję, że mogłam Cię znać.... Te 10 miesięcy to był czas niesamowitych zmian w moim życiu...Jednak nie ma dnia, w którym nie wspomniałabym Ciebie Juleczko :*
12.03.2008 :: 19:10 | 83.18.6.114
ciotka
?????????????????? nie należy pytać dlaczego chociaż to trudne ,tylko należy dziękować za to ,że była z nami .Ale i tak o wiele za krótko.Dziękujemy !
12.03.2008 :: 17:51 | 80.54.124.145
M
Właśnie mija 10-ty miesiąc
Ty zapewne powiedziałabyś"DAMY RADE"
Bardzo brakuje mi tych słów.
11.03.2008 :: 21:35 | 80.54.124.102
izul
Ciągle tak jakos dziwnie bez Ciebie...[*][*]
09.03.2008 :: 11:41 | 83.21.227.196
Ania-kuzynka
Była po prostu Julką...sobą ...Za to ją kochaliśmy i nadal kochamy
06.03.2008 :: 06:40 | 83.30.11.114
mar....
Wszyscy ciagle za nia tesknimy....To niesamowite jaka moc miala w sobie Julka, ze tak bardzo nam jej brakuje!
04.03.2008 :: 20:13 | 79.189.99.78
ewa
[*]
04.03.2008 :: 17:20 | 83.30.113.93
cz
Rok już minął jak Tatuś mój nie żyje,za Chwilę bedzie rok jak Juleczki juz nie ma, a my do końca będziemy trwać w smutku[*]
03.03.2008 :: 22:13 | 83.21.237.1
Ania-kuzynka
:(
03.03.2008 :: 21:33 | 80.54.124.145
M
co TY na to?
03.03.2008 :: 06:54 | 83.27.87.12
cz
nie przyzwyczaimy się do tego, ciągle jest coś nie tak, gdy nie ma Ciebie wśród nas! :( [*]
01.03.2008 :: 11:48 | 83.5.55.156
[J] :*
Czas nie leczy ran, tylko przyzwyczaja do bólu...
26.02.2008 :: 22:47 | 83.21.230.39
Ania-kuzynka
Wydaje się, że życie można porównać do świecy.... Niekiedy pali się nieokiełznanym płomieniem, zostawiając smugi wspomnień.... Czasem zaledwie tli się jakby zaraz miała zgasnąć....
Całe nasze życie jest właśnie takie...raz wzloty, raz upadki.... I tlimy się razem z naszą świecą, aż spłonie ona do końca.... Czasem jednak mały podmuch wiatru gasi naszą świeczkę przedwcześnie...
Julia tak bardzo chciałabym, żebyś była z nami teraz i cieszyła się narodzinami dzieci w naszej rodzinie, kolejnymi ślubami i sama również to przeżywała... [*] Tak mi smutno :(
Ciociu---> cały czas jestem z Tobą myślami i sercem :*
26.02.2008 :: 18:52 | 80.54.124.145
M
Gdy matka tuli w ramionach dziecko swe,
Jej miłość staje przeciw złym mocom.
Tak ludzie modlą się o urodzajny deszcz,
Jak ona czuwa nad nim nocą.
Wyfruwa wreszcie z gniazda młody ptak.
Bo przywilejem jest młodości
Zabawa, radość, przyjaźń, a nie strach.
Bo młodość nie chce wiedzieć o tym, że:
Ref.:
Życie choć piękne tak kruche jest.
Wystarczy jedna chwila, by zgasić je.
Życie choć piękne tak kruche jest.
Zrozumiał ten, kto otarł się o śmierć.
I nie do końca piękny jest ten świat
Gdy wciąż odwieczne prawa łamie.
Zabiera miłość, młodość, słońca blask
Lecz my nie chcemy wiedzieć o tym, że:
26.02.2008 :: 18:48 | 80.54.124.145
M
To już prawie 10 miesięcy.(*)(*)
26.02.2008 :: 17:29 | 83.5.17.232
[*]
Po prawie 9 miesiącach ja wciąż nie rozumiem...
25.02.2008 :: 22:05 | 77.253.186.30
monia
[*] ... kolejna lampka dla Ciebie Julka !!
i na pewno nie ostatnia !!
pour toujours:)
25.02.2008 :: 05:42 | 217.173.194.28
[*]
..Julka tęsknię za Tobą.. i to bardzo ..
23.02.2008 :: 22:22 | 80.54.124.102
izul
[*][*][*]
23.02.2008 :: 21:42 | 80.54.124.145
M
jULCIA CZY JUTRZEJSZY DZIEŃ MOŻE BYĆ RADOSNY? CHYBA JUŻ NIGDY NIE.
23.02.2008 :: 21:38 | 80.54.124.145
m
(*)(*)(*)
22.02.2008 :: 15:56 | 83.4.209.93
Ewa
zgadzam się , ja z Julką wspomnień niestety nie mam ... [*]
22.02.2008 :: 01:22 | 83.21.95.229
Ania-kuzynka
mi.... zdecydowanie masz rację.... Jest to prawda, że trzeba doceniać i dziękować za wszystkie wspólne chwile.... Dziękujemy Julka...Że byłaś w naszym życiu:) A teraz nadal jesteś w naszych sercach:)
21.02.2008 :: 21:37 | 77.242.237.231
..:: mi ::..
Jest taki piekny, choc podstarzaly juz film - "Miasoto Aniolow". Ogladajac go ostatnio pomyslalam o Julii i Was - jej bliskich. Dlaczego? Do konca nie wiem. Sledzac od jakiegos czasu ta stronke widze w niej duzo bolu, smutku, zalu (zrozumialego oczywiscie!). Rzadko ktos wspomina mile, zabawne czy jakiekolwiek, wyciete z codziennosci historie z Julia. Wiem, wspomnienia sa bolesne.
Mimo to trzeba doceniac przeszlosc, doceniac jej (Julii) obecnosc, doceniac wspomnienia, ktore po sobie zostawila (z tego co widze bardzo pozytywne). "Miasto Aniolow" takie wlasnie przeslanie z soba niesie - aby docenic wartosc chwil. Seth spedzil z Meg tylko jeden dzien. Wy mieliscie przy sobie Julie 19 lat, to spory koszyk wspomnien i pieknych chwil. Cieszcie sie nimi, niech przynosza radosc i usmiech. Pewnie jeszcze przez dlugi czas usmiech przysloniety cieniem bolu. Ale jednak... :)
Taka tylko nutka refleksji z mojej strony, na ktora jakos tak przyszlo mi sie dzisiaj odwazyc :)
21.02.2008 :: 20:05 | 83.4.209.93
ewa
pamietamy [*]
19.02.2008 :: 19:37 | 83.30.74.149
czar..
Tęsknimy i pamiętamy[*]
19.02.2008 :: 12:22 | 83.5.21.36
[*]
My też tęsknimy... Codziennie.
18.02.2008 :: 21:40 | 80.54.124.145
M
Tęsknieeeeeeeeeeeeee!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
18.02.2008 :: 12:48 | 83.30.67.153
czarna
[*][*][*]
14.02.2008 :: 21:29 | 80.54.124.104
olka
Forever U will be in our heart!! [*]
14.02.2008 :: 19:52 | 80.54.124.145
M
Julcia zawsze Cie KOCHAŁAM,KOCHAM i KOCHAĆ będę zawsze. Tak bardzo chciałabym Ci to jeszcze kiedyś powiedzieć.
12.02.2008 :: 18:13 | 83.22.206.102
Ewa
[*] tęsknimy :((
12.02.2008 :: 17:13 | 80.54.124.102
izul
te 9m-cy to jak cała wieczność =( [*]
12.02.2008 :: 15:16 | 83.21.234.81
Ania-kuzynka
[*][*][*][*][*][*][*][*][*] ciagle myślami i sercem z Tobą Julinko :*
12.02.2008 :: 12:13 | 83.5.25.153
[*]
I znowu 12-ty... Po raz dziewiąty... :(
11.02.2008 :: 18:51 | 80.54.124.145
M
Mija kolejny miesiąc
10.02.2008 :: 21:38 | 83.22.239.212
:((
[*]
10.02.2008 :: 12:13 | 83.30.3.143
"Przyszywana"ciocia Julii
Przed chwila z Sandra jak zwykle wspominalismy Julie, niedziela to dzien kiedy zazwyczaj mamy czas powspominac. W dzisiejszych; Julia byla w naszym wislanskim mieszkaniu; stala jak zawsze w dzwiach na jednej nodzie, w pozycji"bociana" a na moje pytanie co slychac zawsze odpowiadala " a dobrze ciociu". I taka juz w pamieci pozostanie
07.02.2008 :: 16:44 | 83.30.100.216
czarna
ten czas tak szybko mija! a my nadal pamiętamy! już za chwilę upłynie rok a wciąż żyjemy w bólu i cierpieniu, że nie ma Ciebie (Was) z nami! [*]
07.02.2008 :: 16:41 | 83.30.100.216
czarna
[*]
06.02.2008 :: 22:38 | 80.54.124.102
Izul
[*]
06.02.2008 :: 15:27 | 80.54.124.145
M
(*)
04.02.2008 :: 23:32 | 83.21.234.48
Ania-kuzynka
Patrzysz na nas przez dziurkę w niebie, leżąc na zielonej łące pełnej pachnących kwiatów...Patrzysz na nas i pomagasz w codzienności... Kiedy świeci słońce, wiemy, że to Ty się do nas uśmiechasz...Kiedy pada deszcz, wiemy , że to Ty płaczesz z tęsknoty... I za każdym razem, gdy spoglądamy w niebo, przesyłamy Ci tysiące czułych myśli i pocałunków...Kochamy Cię
04.02.2008 :: 20:52 | 83.22.215.175
Ewa
[*]
pamiętamy na zawsze
02.02.2008 :: 23:35 | 217.173.194.32
***
tęsknimy Kochanie..minęło już tyle czasu ale wciąż mam wrażenie, że widziałam Cię wczoraj w Alca.. tak jak tej nocy przed wypadkiem.. byłaś promienna, radosna, szczęśliwa..właśnie taka jaką Cię pamiętam do dziś..
02.02.2008 :: 01:10 | 83.5.50.172
:*
Jak zwykle chciałam coś napisac, ale jak zwykle w głowie pusto... Dodam więc może tylko tyle: Mamo Julki- dziękujemy za Julię ...
02.02.2008 :: 00:24 | 217.173.194.31
***
..ulubieńcy bogów umierają młodo..lecz później żyją wiecznie w ich towarzystwie
Fryderyk Nietzsche
..i w naszych sercach.. [J] :*
01.02.2008 :: 21:18 | 83.22.179.87
konrad
musielismy cie z ciezkim sercem pozegnac
31.01.2008 :: 19:37 | 83.22.246.79
Ewa
niestety :(
zawsze odchodzą Ci którzy są nam potrzebni.
[*]
to już tyle mineło ...a wydaje się jak bym ją wczoraj widziałam :(
30.01.2008 :: 22:28 | 80.54.124.145
M
Bóg zna nasze drogi.Dla nas wybrał własnie taką.
30.01.2008 :: 22:26 | 80.54.124.145
M
Mijają kolejne miesiące "To nieprawda,że Ciebie tu nie ma"
30.01.2008 :: 20:17 | 83.21.215.201
Ania-kuzynka
'Kogo Bóg darzy wielką miłością, w kim pokłada wielkie nadzieje, na tego zsyła wielkie cierpienie, doświadcza go nieszczęściem.'
Fiodor Dostojewski
30.01.2008 :: 14:50 | 83.22.203.163
Ewa
[*]
25.01.2008 :: 23:14 | 80.54.124.145
M
mama Julii
25.01.2008 :: 15:53 | 77.253.251.68
monia
ciągle pamietamy o Tobie Julka!!
[*]
23.01.2008 :: 14:56 | 83.21.216.253
Ania-kuzynka
'' Można milczeć i milczeniem kogoś ranić.''
Jan Twardowski
23.01.2008 :: 12:41 | 80.54.124.102
izul..
[*][*][*] kochamy i pamiętamy !!
23.01.2008 :: 01:02 | 83.21.244.107
Ania-kuzynka
czasem wystarczy proste słowo... zwykłe zdanie... jakieś wspomnienie...tak myślę...
22.01.2008 :: 22:26 | 83.22.206.46
Ewa
:'( [*] [*] [*] [*] [*]
22.01.2008 :: 18:24 | 80.54.124.145
M
[*][*][*]]
21.01.2008 :: 19:44 | 83.22.81.151
"Przyszywana"ciocia Julii
Ja tez wchodze na te strone codziennie, czytam , wspominam.... Julia w naszym domu jest wciaz obecna, ciagle o niej mowimy , ciagle ja wspominamy, placzemy.Nigdy tu nic nie napisalam ...... chociaz pare razy mialam taki zamiar, ale co pisac???? jak pocieszyc w bolu pograzona RodzineJulii????? Chyba nie wiem...........
21.01.2008 :: 13:40 | 217.173.194.31
[*]
..wydaje mi się że niektórym dużo daje kilka chwil spędzonych na cmentarzu i wolą właśnie w ten sposób uczcić jej pamięć..codziennie wchodzę na tę stronkę, ale za każdym razem brak odpowiednich słów.. uważam, że milczenie nie oznacza zapomnienia, gdyż o tak wspaniałej osobie jak Juleczka nie da się tak po prostu zapomnieć.. ona już na zawsze pozostanie częścią naszych wspomnień.. wciąż za nią tęsknimy..
20.01.2008 :: 21:12 | 91.7.99.84
Christian
I'll keep you in mind.
I will always love you!
kiss your cousin
20.01.2008 :: 17:26 | 80.54.124.145
M
[*][*][*]
19.01.2008 :: 22:04 | 83.21.223.158
Ania-kuzynka
Wszystkim jest smutno, przykro i ciężko....Ale wydaje mi się, że ta stronka została stworzona po to, aby właśnie tu ten smutek okazywać, aby tu przelewać wspólne wspomnienia, aby tu rozmawiać o Julce... Jednak gdzie się podziały te osoby, które założyły tę stronkę, które dały pomysł...Czemu tak szybko zapominamy o tym, co ważne....
19.01.2008 :: 18:36 | 83.22.216.24
Ewa
Czasami w kościele też .
19.01.2008 :: 18:35 | 83.22.216.24
Ewa
tak ..
widzialam ja pare razy w wisle , z Pani i z Piotrkiem czasem .
Albo jak z Izą chodziła .
19.01.2008 :: 17:03 | 80.54.124.145
M
Czy to znaczy,że znałaś Julię tylko z widzenia?
19.01.2008 :: 14:58 | 83.22.216.24
Ewa
napewno nigdy nie zapomne .
chociaz nie mam zadnych wspomnien z Julką bo jej nie znałam ale pamietam ja zawsze wesoła i uśmiechnięta , taka śliczną i wspaniałą :)
:( [*]
19.01.2008 :: 11:19 | 83.22.216.24
Ewa
Julki nie znałam więc nie wiem co pisać ...
jest mi bardzo przykro .. codziennie jestem na tej stronie i czytam wszystko i za każdym razem tak strasznie jest mi źle i smutno. :(
[*] [*]
18.01.2008 :: 21:29 | 80.54.124.145
m
Ale chyba nie w takiej sytuacji.
18.01.2008 :: 17:48 | 83.5.72.197
[*]
Nikt nigdzie nie uciekł... Ale czasem milczenie mówi więcej niż tysiące słów...
17.01.2008 :: 20:31 | 83.21.235.67
Ania-kuzynka
Może po prostu nie mają czasu, bądź nie chcą poruszać bolesnego tematu...
17.01.2008 :: 09:09 | 80.54.124.145
M
Tak,ale taka jest kolej rzeczy. Jest czas radości,smutku i wszystko ma swój czas tzn.zaczyna się i kończy. A czym tak naprwdę jest złoba-jest czasem wyciszania emocji powstających na myśl o osobie,która odeszła. Idąc dalej tym tokiem ,emocje zotały wyciszone i jednocześnie ludzie nie maja potrzeby wypowiadania się na tej stronie.
16.01.2008 :: 22:33 | 83.21.237.132
Ania-kuzynka
Zdecydowanie wszyscy gdzieś uciekli....
15.01.2008 :: 21:19 | 79.186.223.168
Ania-kuzynka
Oczywiście, to zakończenie, byłoby bardziej adekwatne do sytuacji....
"Śmierć bliskiej osoby nie czyni cię smutnym - czyni cię pustym. To właśnie jest w niej złe. Wszystkie twoje zaklęcia i nadzieje, i śmieszne nawyki znikają pędem w wielkiej, czarnej dziurze i nagle zdajesz sobie sprawę, że odeszły, bo, równie nieoczekiwanie, niczego już nie ma w środku." J. Carroll
14.01.2008 :: 18:37 | 80.54.124.145
M
Aniu zgadzam sie z tym cytatem,ale w mojej sytuacji cytat ten zakończyłabym "ale zotał nam skradziony" mówiąc pozwoliło sugieruje ,że mieliśmy na to jakiś wpływ.Ja na to nie miałam wpływu.
14.01.2008 :: 10:06 | 83.21.220.212
Ania-kuzynka
"Zdałem sobie sprawę, że prawdziwą wartość drugiego człowieka odkrywamy dopiero wtedy, kiedy już go nie ma. Jak skarb, który trzymało sie w dłoni, ale bezwiednie pozwoliło mu się wyślizgnąć przez palce."
Jonathan Carroll
14.01.2008 :: 09:21 | 83.22.184.76
Ewa
[*][*] ... Tak mi przykro .. ;(
13.01.2008 :: 14:51 | 80.54.124.102
izul...
ehhhh leci ten czas...kto by pomyslał,że to juz 8m-cy... [*][*][*]
13.01.2008 :: 14:06 | 83.21.224.174
Ania-kuzynka
[*][*][*][*][*][*][*][*]
13.01.2008 :: 13:46 | 217.173.194.31
***
[*]
12.01.2008 :: 17:36 | 80.54.124.145
M
własnie mija 8 miesiecy
11.01.2008 :: 02:42 | 79.186.219.76
Ania-kuzynka
i miło tu ciągle być ciociu!!!!
11.01.2008 :: 02:40 | 79.186.219.76
Ania-kuzynka
To, co powiedział instruktor, jest prawdą... Do śmierci osób starszych jesteśmy się w stanie przygotować... Zarówno psychicznie jak i duchowo... Jednak kiedy umiera ktoś młody...Bardzo młody...Z najlepszymi perspektywami na życie.....Jest to okropne...
Jednakże musimy pamiętać o tym, że zawsze musimy być przygotowani duchowo na taką ewentualność, że i nam może się to zdarzyć szybciej, niż by się wydawało. Ludzie tak wiele czasu marnują na niepotrzebne rzeczy...Zatracają się w jakiejś innej 'za szybkiej' rzeczywistości...Na złamanie karku pędzą do celu.... Nie patrzą dokładnie przed siebie, nie patrzą w ogóle za siebie....Zastanówmy się jaki ma to wszystko sens...Musimy żyć z jakimś celem , ale aby go osiągnąć, nie musimy zatracać wszystkiego.... JUlka dała mi do zrozumienia tak wiele....Szkoda tylko że AŻ TAKIM KOSZTEM :( Chyba wolałabym tego nie rozumieć....
08.01.2008 :: 22:16 | 80.54.124.102
izul
...Kochamy,..Pamietamy...i Tęsknimy., na zawsze w naszych sercach..-->Julka
08.01.2008 :: 21:54 | 79.65.91.83
Eliza
[*] Juleczka [*]
08.01.2008 :: 21:23 | 80.54.124.145
M
Dzisiaj w naszej szkole odbył się bal dla dzieci a prowadził go instruktor tańca, który bardzo dobrze zapamietał Julię z kursu tańca.Nic nie wiedział co stało sie z Julią.Nagle zaczął rozmawiać o umieraniu. Rozmowę zakończył strwierdzeniem" normalne jest to ,że umierają starsi.....ale jak umieraja młodzi to jest to straszne" Myslę,ze nie muszę wam mówić jaka była moja reakcja.
MIŁO WAS TU ZNÓW ZOBACZYĆ
08.01.2008 :: 14:49 | 83.21.235.112
Ania-kuzynka
pisać....wspominać, pamiętać... najważniejsze być myślami ... i wspierać tych, co odwiedzają tę stronkę w nadziei, że odnajdą w niej ukojenie...
07.01.2008 :: 21:55 | 83.5.60.142
tęsknimy
Wszyscy obecni i wciąż tęskniący, tylko jakoś tak zazwsze jak tu zaglądam słów brak, żeby cokolwiek napisac...
07.01.2008 :: 20:59 | 81.210.104.24
Pablo
Są wszyscy .
07.01.2008 :: 16:53 | 83.13.25.42
maxbmx
Wszyscy są
07.01.2008 :: 16:39 | 83.22.202.118
Ewa
mysle ze mnie Pani nie zna . moze tak z widzenia . Ja Julki nie znalam osobiscie tylko tak z wisly z widzenia . i wygladala na szczesliwa. wiec mysle ze napewno czula sie kochana i potrzebna .Pozdrawiam :)
06.01.2008 :: 23:25 | 80.54.124.102
I...
Kazdy dzien tak pusto i ocza i usta....tak własnie jest bez Ciebie ......Kochamy Cie i wiemy ,ze nam pomagasz..:)
06.01.2008 :: 21:59 | 83.21.252.94
Ania-kuzynka
Jesteśmy wszyscy ciociu...Jesteśmy.... Razem z Tobą...A Julka jest z nami.... I kochamy :) Najmocniej na świecie.
06.01.2008 :: 20:46 | 80.54.124.145
M
GDZIE SIĘ WSZYSCY PODZIALI?
06.01.2008 :: 20:45 | 80.54.124.145
M
Pusto bez Ciebie i bardzo żle.
03.01.2008 :: 18:02 | 80.54.124.145
mama
Ewa czy ja cie znam?
01.01.2008 :: 21:18 | 83.22.182.104
Ewa
jestem pewna ze tak czula :)
29.12.2007 :: 00:04 | 83.21.231.100
Ania-kuzynka
Skoro tak napisała, to na pewno tak się czuła...Czułą się jedyna, najukochańsza, kochana....Bo tak właśnie było i myślę, że nie ma się nad tym co długo zastanawiać
28.12.2007 :: 22:41 | 80.54.124.145
M
Mam w domu kalendarz w którym notujemy rózne rzeczy. Julcia przy dacie swoich urodzin ,które były 18.12 napisała"URODZINY,KOCHANEJ, JEDYNEJ,NAJUKOCHAŃSZEJ CÓRECZKI JULINKI 20 LAT ........" Zastanawiam sie nieraz czy faktycznie czuła to ,co tu napisała.
27.12.2007 :: 17:01 | 83.5.51.16
[*]
ładne... i pomaga. Dzięki ES.
26.12.2007 :: 15:33 | 83.22.181.91
ES.
"Nie stój i nie płacz nad moim grobem,
Mnie tutaj nie ma, nie spoczywam tutaj.
Jestem wichrem smagającym,
Jestem błyskiem diamentu na sniegu.
Jestem promykiem słońca padajacym na dojrzałe zboże,
Jestem łagodnym deszczem jesieni.
Kiedy budzisz się w porannej ciszy,
Jestem szybkim, dodajacym otuchy lotem
Cichych ptaków krążacych wkoło.
Jestem jedną z tych gwiazd świecących nocą.
Nie stój więc nad moim grobem i nie płacz,
Nie ma mnie tutaj,nie umarłem"
26.12.2007 :: 01:14 | 83.21.227.229
Ania-kuzynka
Jesteśmy z Tobą, kochamy Cię, pamiętamy o Tobie... [*]
25.12.2007 :: 21:54 | 80.54.124.102
izul
Julkaa czesto o Tobie mysle,niejedna łezke wyleje...i tego co razem przeżyłyśmy...nigdy nie zapomne...dziekuje Bogu za to co dał nam razem przezywać...Trzymaj sieeee :********
25.12.2007 :: 17:02 | 87.205.221.75
monia
[*] ... jak zawsze dla Ciebie...
25.12.2007 :: 09:58 | 80.54.124.145
MAMA
W Twoim pokoju czuję Twoją obecność i tu czuję się najlepiej. Kiedy jest mi żle przychdzę własnie tu, biore do reki najmądrzejszą z ksiąg co pozwala wyciszyć często mocno rozchwiane emocje.
24.12.2007 :: 14:51 | 83.15.162.34
ala
oj Juleczko :( ..[*].. ;(
24.12.2007 :: 13:24 | 83.22.76.32
sandra
.... [*][*][*]..... ;((
23.12.2007 :: 00:16 | 83.8.67.171
wujek Krzysztof
Jak zwykle spóżnione ale i jak zwykle najgorętsze .........................
jesteś i pozostaniesz w naszych sercach
22.12.2007 :: 23:13 | 80.54.124.145
Mama
Julcia tak bardzo chcialabym z tobą porozmawiać,przytulić cie i powiedzieć jak bardzo cie kocham i jak ciężko mi bez ciebi.
20.12.2007 :: 11:50 | 87.205.42.65
monia
Julka jesteśmy z Tobą a ty z nami ;)
20.12.2007 :: 00:18 | 83.21.218.219
Ania-kuzynka
A kiedy tęsknię?
Widzę Ciebie w porannym słowików śpiewie
i nienasycona tą pieśnią zatracam się.
Słyszę Twój głos w ciemnych chmurach
tuż przed burzą, pachną tak jak Ty.
Otulam siebie poduszką z Twoich lęków
i każdy z nich rozmywa się we mgle.
Dotykam dłonią miejsce gdzie kiedyś leżałaś
i czuję, że wciąż gdzieś tu jesteś.
Odchodzę od zmysłów nie mogąc Cię mieć
tuż obok siebie
i wtulać się w Twoje pachnące włosy...
Szaleje z żalu wiedząc, że odeszłaś
i nie będzie Cię
dłużej niż to konieczne.
Wiersz specjalnie dla Ciebie Julciu.... I dla Cioci....:*
18.12.2007 :: 21:49 | 81.219.42.92
m
Ci, których kochamy, nie umierają, bo miłość jest nieśmiertelna.
18.12.2007 :: 20:33 | 80.53.142.234
sandra
[*][*][*] Juleczka miałaby dziś 20 lat.. ;((( śpij spokojnie
18.12.2007 :: 20:19 | 81.219.42.92
m
ona już jest szczęśliwa.
18.12.2007 :: 17:39 | 80.54.124.102
izul
Julkaa wszystkiego naj naj,tak trudno w to uwierzyć...że Cie tu nie ma...że nie mozemy Cie wysciskac...dzisiaj wlasnie bys miała 20 lat...to dzisiaj jest Twoj dzien...choc mamy w sercach smutek, tesknote..wierze, że dobrze Ci tam u góry...spogladasz na nas i dodajesz nam sił...jestes przy nas kazdego dnia...Śpij spokojnie [*][*]
18.12.2007 :: 17:33 | 83.27.78.249
menelamk
najlepszego!
18.12.2007 :: 12:27 | 83.21.215.11
Ania-kuzynka
Kochana Julciu!!!! Tylko dla Ciebie jest ten dzień. Nie wiem czego CI życzyć. Ale mam nadzieję że jesteś tam szczęśliwa i Nie musisz się martwić o urodziny czy imieniny.... Nie musisz się już o nic martwić. Opiekuj się swoją rodziną, patrz na nas i podtrzymuj nas w trudnych chwilach.
To będą takie smutne święta....:(
18.12.2007 :: 04:53 | 217.173.194.31
A**
Juleczko .. WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO.. (i nie tylko) tego właśnie byśmy Ci właśnie dziś życzyli Kochana.. [*]
18.12.2007 :: 00:15 | 83.18.6.114
ciotka
Piszę po raz pierwszy,chociaż jestem na tej stronie prawie codziennie.Dzisiaj jest specjalny dzień Dzień Julii ! Boże jak mi strasznie smutno ,nie mogę spać ,nie umiem znaleść śłów ,aby wyrazić swoją tęsknotę.To jest takie trudne aby napisać co dzieje się w sercu każdego z nas.Mam nadzieję,że Bóg ma w opiece Julię i Najbliższych ,bo bez niego nie dają rady unieść tęsknoty .Ale jest nadzieja. , że kiedyś będziemy znowu razem.Chociaż właśnie teraz chciałabym ją uściskac.Teraz - a to nie możliwe i nadal w to nie mogę uwierzyć.Śpij spokojnie.
17.12.2007 :: 19:05 | 84.133.64.53
lukasz cieslik
jesce 1 dzien :-( :-( :-(
12.12.2007 :: 18:19 | 83.21.97.62
Ania-kuzynka
Brak słów..... brak.... :( [*] Pamiętamy o Tobie Julciu
12.12.2007 :: 13:33 | 217.173.194.31
A**
to niemożliwe że minęło już 7 miesięcy [J] [*]
11.12.2007 :: 21:44 | 84.133.124.13
lukasz cieslik
!!!Hey juleczko, tylko chzialem tobie powiedzec ze ten czas ktory razem spendzilismy nigdy nie zapomne!!!:-(
10.12.2007 :: 22:30 | 217.173.194.31
A**
..18 grudnia.. pozostanie już jej dniem .. tak jak zawsze było..
Myślami jesteśmy z Panią i Pani rodziną
10.12.2007 :: 18:47 | 80.54.124.102
M
18-tego grudnia- to byłby Julii dzień. To dzień jej urodzin. Będzie to kolejny trudny dzień.Trudny to mało powiedziane!!!!!!!!!!1
09.12.2007 :: 01:10 | 83.15.162.34
A**
..dodawałaś nam pozytywnej energii Juleczko :* ..
tęsknimy [*]
08.12.2007 :: 16:09 | 80.54.124.102
jaaaaaaa
Brak Ciebie będzie odczuwany juz zawsze...ehhhh :(:(:(
08.12.2007 :: 13:46 | 83.15.162.34
....:(
:(
08.12.2007 :: 11:02 | 83.5.113.186
Zaneta
Do Mamy Juleczki!!Chciałam Pani napisać ze właścicel ownloga zablokował komentnowanie tej stronki dlatego pisze od koleżanki z kompa i chcialam napisać ze nasz kontakt został tylko telefoniczny!Pozdrawiam [*]
07.12.2007 :: 23:04 | 80.54.124.102
jaaaaa
Własnie Łukaszu tego nikt niewie tylko Pan Bog !!! choc nam ciagle sie z tym trudno pogodzić...wiem,że Julce juz tam napewno dobrze w niebie z aniołkami bo tez takim Aniołkiem tu na Ziemi była...!!!
07.12.2007 :: 22:33 | 84.133.87.109
lukasz cieslik
dlaczego ty? tego niewiemy to tylko wie pan bog!Ale Pan bog nie wie ze nam pobral aniolka!!!
06.12.2007 :: 22:11 | 84.133.111.14
lukasz cieslik
!!!!!!!nigdy nie zapomne tego slodkiego usmiechu!!!!!!!
06.12.2007 :: 20:03 | 80.54.125.191
agnieszka-sąsiadka
Te świeta bez Ciebie nie beda juz takie same dla Rodziny jak i dla znajomych... :( Spędzimy je majac Cie w serduszkach... :(
[*]
05.12.2007 :: 22:49 | 80.54.124.102
.......
Kazdego dnia wchodze na ta strone i ciagle nie wierze w to , ze Julki juz tu niema....to takie trudne do pojecia....:(:(:(:(:( nigdy nie zapomnimy [*]
05.12.2007 :: 20:00 | 84.133.100.84
!!!!!!!
Nie umie tego rozumiec!!!!
04.12.2007 :: 19:34 | 84.133.106.75
lukasz cieslik
+++++JULCIA ZAWSZE BENDZIESZ W U MNIE W SERCU+++++
04.12.2007 :: 19:13 | 84.133.106.75
**łukasz cieslik**
******Do Mamy Julci!!!!
Ja przedwczoraj dowiedzalem o tym ze Julia miala wypadek samochodowy i zginela! I Byłem na cmetarzu nie moglem tego do tego momentu uwierzyć jak nie widzalem krzyża!Mie to Bardzo boli w sercu i nie chce wiedzec jak pani czuje!Bila jak maly aniolek, niestety widzalem ***JULIE*** 2 lata temu jak biylem w polsce ale nigdy nie pomyślalem o tym ze jom nigdy jusz nie zobace i takie cos sie stanie!Napewno bym bil na pogrzebie jak bylm tylko o tym wiedzal!Ma Pani moje wrazy spluczucia******
03.12.2007 :: 20:52 | 80.54.124.102
M
Jak je przeżyć bez Julci!!!!!!
03.12.2007 :: 20:48 | 80.54.124.102
M
Boję się nadchodzących świąt.
03.12.2007 :: 19:52 | 83.19.62.34
xx
To jest smutne nie znałem jej a jest mi bardzo przykro chodziłem duzo razy kolo jej domu i cały czas jest ten smutek na zawsze w naszej pamieci zostaniesz:(
01.12.2007 :: 11:46 | 193.200.83.17
zaneta
Przepraszam ze tak dużo razy ale cos mi sie z netem stało i myslałąm ze raz sie wysłało
01.12.2007 :: 11:45 | 193.200.83.17
Żaneta
Czas leci tak szybko ze nawet sie nie obejzymy a to juz bedzie rok :( Ojjjj Julcia dlaczego własnie taka wspaniała osobe jak Ty nam odebrano ? Mogłaś sobie zyci i cieszyć sie tym co masz!Dzisiaj byc pewnie opowiadała mamie jak było wspaniale na Andrzejkach a tu ... :(
01.12.2007 :: 11:45 | 193.200.83.17
Żaneta
Czas leci tak szybko ze nawet sie nie obejzymy a to juz bedzie rok :( Ojjjj Julcia dlaczego własnie taka wspaniała osobe jak Ty nam odebrano ? Mogłaś sobie zyci i cieszyć sie tym co masz!Dzisiaj byc pewnie opowiadała mamie jak było wspaniale na Andrzejkach a tu ... :(
01.12.2007 :: 11:45 | 193.200.83.17
Żaneta
Czas leci tak szybko ze nawet sie nie obejzymy a to juz bedzie rok :( Ojjjj Julcia dlaczego własnie taka wspaniała osobe jak Ty nam odebrano ? Mogłaś sobie zyci i cieszyć sie tym co masz!Dzisiaj byc pewnie opowiadała mamie jak było wspaniale na Andrzejkach a tu ... :(
30.11.2007 :: 22:57 | 80.54.124.102
......
Jejaa jak ten czas leci....a ciagle odczuwamy ta pustke bez Ciebie....wierze, ze tam Ci jest dobrze...[*][*][*] Kochamy i Pamietemy Julciu...!!! :(:(:(
30.11.2007 :: 22:22 | 193.200.83.17
Zaneta
Za 12 dni bedzie juz 7 miesiecy :( a aa 18 dni Julka bedzie miała 20 lat :( [*][*][*][*][*][*][*] :( 18.12 To bedzie twoj wielki dzień :( szkoda ze możemy tylko zapalić swieczke i poczekac aż ona sama zgasnie szkoda ze ty jej nie zdmuchniesz i nie powiesz zyczenia :( jak to zawsze robiłaś :(
30.11.2007 :: 18:52 | 83.21.237.174
Ania-kuzynka
Julcia [*]
30.11.2007 :: 18:50 | 83.21.237.174
Ania-kuzynka
Czemu nikogo tu nie ma ostatnio ? Co się dzieje?
28.11.2007 :: 22:37 | 80.54.124.102
......
[*][*] =(,=(
27.11.2007 :: 01:04 | 217.173.194.31
A**
[*]
25.11.2007 :: 21:20 | 83.21.235.47
Ania-kuzynka
Tak bardzo żałuję że mieszkam tak daleko...Że nie mogę często odwiedzać Ciebie Julciu i was Ciociu...Tak bardzo załuję że nie spędziłyśmy ze sobą więcej czasu :(
25.11.2007 :: 21:15 | 83.22.233.46
Ewa ...
Byłam dzisiaj na cmentarzu .. u dziadka , babci i Julki .. chociaz jej nie znalam to przy jej grobie czulam najwiekszy smutek ... dlaczego ? sama nie wiem ... nie umiem wyobrazic sobie bolu jej rodziców Piotrka i całej rodziny .. blizszej i dalszej ... przkro mi bardzo ... [*]
25.11.2007 :: 20:23 | 87.205.209.108
monia
[*]
21.11.2007 :: 18:05 | 193.200.83.17
Zaneta
[*] [*] [*] [*] [*] [*] [*] :(
21.11.2007 :: 16:21 | 80.54.124.145
M
[*]
19.11.2007 :: 22:45 | 80.54.124.102
........
Nigdy nie zapomnimy.....Ty zawsze zostaniesz w naszych myslach i pamieci Juleczko [*][*} tęęęsknięęę!!!
19.11.2007 :: 22:20 | 83.24.29.160
maja
moja siostra nazywa się julia chmiel i jeszcze żyje
19.11.2007 :: 19:06 | 83.21.243.117
kuzynka-Ania
I taka na zawsze zostaniesz w naszych myslach, wspomnieniach...
19.11.2007 :: 10:20 | 193.200.83.17
Zaneta
[*] Za babcie [*] Za Julke !!!
18.11.2007 :: 23:29 | 80.54.124.145
M
Julia imię to oznacza-promienista,młoda
Taka właśnie była Julia.
18.11.2007 :: 19:38 | 83.21.221.11
Ania-kuzynka
Dziś zmarła babcia mojego narzeczonego. Sędziwy wiek.... 98 lat. Takiego wieku powinnaś była dożyć Julciu :( [*] Jednak nie to było pisane.... Wiem, że tam jest wam teraz lepiej.... Będę tęsknić
18.11.2007 :: 12:04 | 193.200.83.17
Zaneta
Dobrze zadzwonie :( [*] Juleczka ...
17.11.2007 :: 15:53 | 80.54.124.145
M
Do Żanety.Tak dostałam. Jak będziesz wybierała się do Wisły zadzwwoń.
15.11.2007 :: 22:37 | 193.200.83.17
Zaneta
Do mamy Julki!Czy dostała Pani odemnie sms?
14.11.2007 :: 21:46 | 83.30.104.140
ktos.........
heh......straszna tragedia!!!! Niech was Bóg ma w swojej opiece,cala wasza rodzine i przyjaciol:) niech was wspiera,pomaga,prowadzi,podnosi:) moze to doswiadczenie jest proba, droga do Boga....! choc nie musialo sei to w ogole stac:( Bede sie o was modlila!!!!!!!!
14.11.2007 :: 20:56 | 80.54.124.145
Mama Julii
Sandra czy pamiętasz coś z tego snu?
14.11.2007 :: 15:05 | 80.53.142.234
sandra
dziś śniła mi się Juleczka, pierwszy raz od bardzo długiego czasu.. Szkoda, że ten sen okazał się być tylko snem..:(( Śpij w spokoju Jula[*][*] ;(((
13.11.2007 :: 20:22 | 80.54.124.145
Mama Julci
Aniu ja staram sie o tym rozmawiać,i sama zastanawiam sie co czy raczej Kto daje mi tę siłę ,która na to pozwala i myślę ,ze istnieje tylko jedna odpowiedź. Mój Bóg jest ze mną. To On podnosi i ratuje. Zapewne domyślasz się komu zawdzięczam moją postawę w tej sytuacji , to nasz wspaniały pastor z Malinki. Zachęcam do posłuchania go (wystarczy wpisać w Google "Malinka",są tam kazania i ewangelizacje -szczerze polecam.
13.11.2007 :: 17:36 | 83.21.228.186
kuzynka-Ania
Czas nie goi ran, czas pozwala nam przyzwyczajać się do myśli, że jest jak jest. Nic tego nie zmieni. Wszyscy kochaliśmy Julkę. Każdemu z nas zdarzają się momenty, w których zamyślamy się, wspominamy... myślimy... Zadajemy sobie to samo pytanie po raz kolejny. Ale wiemy że trzeba iść do przodu, że to właśnie jest naszym celem w życiu, aby Ciebie Julio kiedyś spotkać... Cieszę się,że mogę tu coś napisać, bo nie wiem Ciociu, czy potrafiłabym o tym normalnie porozmawiać :* Kochamy Cię
13.11.2007 :: 14:49 | 83.22.253.215
Ewa ...
Bardzo mi przykro ... [*] [*] [*] [*] [*] [*]
12.11.2007 :: 23:58 | 83.30.20.90
Eliza
...Śpij z aniołkami... [*] [*] [*] [*] [*] [*]
12.11.2007 :: 21:07 | 80.54.124.145
M
Dlaczego piszecie anonimowo, czyżbyście wstydzili się swoich myśli?
12.11.2007 :: 20:41 | 193.200.83.17
Zaneta
Byłam na cmetarzu a komentarza przeczytałam dopiero teraz postaram sie być w niedziele jeszcze wiec dam Pani znać [*] Juleczka ....
12.11.2007 :: 20:41 | 193.200.83.17
Zaneta
Byłam na cmetarzu a komentarza przeczytałam dopiero teraz postaram sie być w niedziele jeszcze wiec dam Pani znać [*] Juleczka ....
12.11.2007 :: 20:28 | 80.54.124.102
.......
To juz pół roku =(=(... to nieprawda,ze czas leczy rany on ich nie leczy tylko przyzwyczaja do bółu ;(:(:(:( strasznie zle i smutno ...::(:(:( Kochamy Cie
12.11.2007 :: 17:46 | 83.5.65.138
s*
Juleczko Kochana, to juz pol roku... wierze i czuje, ze nie tracisz czasu i jestes wszedzie i z kazdym kto Cie potrzebuje.. mam nadzieje, ze wiesz o tym jak wszyscy za Toba tesknia, jak wspominaja wszystkie chwile z Toba spedzone. Aniolku Kochany obiecuje Ci, ze na zawsze bedziesz w moim sercu i nigdy o Tobie nie zapomne! I wiem, ze wszyscy Twoi przyjaciele i znajomi nigdy nie wypuszcza Cie z ich serc. Chcialabym zyczyc duzo sily i milosci Twoim Rodzicom, Twojemu Bratu, calej Twojej Rodzinie i wszystkim Przyjaciolom i Znajomym. Zycze im tej sily i milosci, ktorej zawsze dostarczalas :** i dostarczasz...
[J] ... 6miesiecy ..
12.11.2007 :: 13:52 | 80.54.124.145
M
Żanetko o której będziesz w Wiśle? Zadzwoń jak będziesz w Wiśle zanim pójdziesz na cmentarz 509150 069
12.11.2007 :: 10:55 | 193.200.83.17
......Zaneta ....
[*] [*] [*] [*] [*] [*] :( 6 miesiecy :( Muście Być Mocni Mocą Miłości,Która Jest Poteżniejsza niż Śmierć .....!!!Dzisiaj Cie Julka odwiedze! :( Tesknimy ...
12.11.2007 :: 08:50 | 83.5.61.44
Magda
6[*] Julka :*
12.11.2007 :: 00:13 | 83.15.162.34
to już 6 miesięcy[*](A**)
myslovitz ' na jednej z dzikich plaż '
.. lubiła tańczyć
pełna radości tak
ciągle goniła wiatr
spragniona życia wciąż
zawsze gubiła coś
nie chciała nic ..
..mieliśmy wiecznie trwać..
wilki ' eli lama sabachtani '
.. z Tobą odeszły anioły ..
jest noc w ogromnym domu
nie ma nas
.. i tak wszystko to co mamy jest w naszych sercach ..
nie ma nas
.. z Tobą odeszły anioły ..
nie ma nas
[J]
11.11.2007 :: 23:13 | 80.54.124.145
J
mówią ,że osoba tak długo żyje jak długo o niej pamiętamy i o niej mówimy a więc piszmy, mówmy, wspominajmy na zawsze i wszędzie
11.11.2007 :: 23:01 | 83.15.162.34
A**
..poniższy komentarz był skierowany z szacunkiem w stronę 'n'.. (umieściłam to sprostowanie bo po powtórnym przeczytaniu swojego komentarza, doszłam do wniosku, że w sumie może zostać odebrany jako atak)
11.11.2007 :: 22:42 | 83.15.162.34
A**
..tęsknotę nosimy w sobie 'n'.. w każdym z nas już na zawsze pozostaną uczucia, których nie wyraźi żadne słowo pisane!
11.11.2007 :: 19:35 | 80.54.125.191
agnieszka-sąsiadka
To juz pół roku :( teskniemy wszyscy... :( [*]
11.11.2007 :: 13:32 | 193.200.83.17
Zaneta
Jestesmy!Juz jutro bedzie poł roku od tragicznej smierć :(
11.11.2007 :: 00:25 | 80.54.124.145
n
W maju krzyczeliście,że czas nie goi ran a dzisiaj zupełnie zapomnieliście o tej stronie no i chyba nie tylko o stronie skoro was tu nie ma
10.11.2007 :: 21:55 | 80.54.124.145
M
za dwa dni minie pół roku od tego tragicznego dnia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
10.11.2007 :: 21:51 | 80.54.124.145
n
I kto to powiedział, że czas nie goi ran?
07.11.2007 :: 22:28 | 80.54.124.102
......
;(:(:(:(:(:(:(vbez Ciebie tak smutno i zle ;(:(:( KOCHAMY CIĘ !!!!!!
06.11.2007 :: 19:46 | 80.54.124.145
M
czuję i wiem,że jesteś przy mnie przez cały czas
06.11.2007 :: 19:38 | 83.8.175.76
wujek Krzysztof
Kochamy Cię i bardzo tęsknimy
05.11.2007 :: 15:39 | 80.54.124.104
olka
na zawsze w pamięci Juleczko ;((( :*
05.11.2007 :: 11:11 | 193.200.83.17
.
Muście Być Mocni Mocą Miłości,Która Jest Poteżniejsza niż Śmierć .....I*I Julka ......
04.11.2007 :: 20:58 | 83.21.245.60
kuzynka-Ania
Dziś wróciłam z Osia... Byłam na grobach naszej rodziny... Spotkałam wujka Krzysia...Wszystko to napełniło mnie wspomnieniami z naszego dzieciństwa. Niewiele było tych chwil, a jednak...Wakacje w Skarszewach, bieganie nad jeziorem... Wożenie Jędrka w wózeczku.... Myślałam nad tym jak to wszystko nie tak się potoczyło...To Ty powinnaś modlić się z nami za dusze zmarłych babć...Nie odwrotnie.... NIestety nie ułożyło się inaczej... Mam nadzieję, że wśród aniołów jesteś wśród bliskich .... Pozdrów nasze babcie. Na pewno się jeszcze spotkamy :* Ciociu, pozdrawiamy Ciebie serdecznie, cała rodzina, Jesteśmy z Tobą :* [*]
04.11.2007 :: 13:23 | 83.5.1.249
z...
Julcia dopiero wczoraj na urodzinach Czarnulki dowiedzialam sie o tej stronie od A.. Z ktora duzo wspominalysmy i rozmawialysmy o Tobie. Przypomnialam sobie sytuacje sprzed kilku dobrych lat jak z Sandra przyjezdzalyscie do Ustronia na treningi, pamietam tez Twoja role na studniowkowym spektaklu - jak latalas z ta miotla i rozbawialas nas do lez. Pamietam jak cierpliwie czekalas na budce u S. na pierogi i jak wyciagnelas nas do klimatu i szalalas na parkiecie bez chwili odpoczynku.. pewnie gdybys nie wpadla wtedy na budke to ten wieczor spedzilibysmy nudzac sie przed tv. Ale mysle, a raczej wiem, ze Twoje pomysly i sytuacja jakie stwarzalas odmienialy zycie wielu ludzi. Z nudnego - na wesole, piekne, cieple chwile... momenty, ktore kazdy ma w glowie i sercu. :** Bylas-jestes-bedziesz.. Piekna, szczesliwa, wesola, zawsze usmiechnieta, inteligentna.. Pamietamy juz na zawsze :** [*] JULECZKO ..
03.11.2007 :: 19:53 | 87.205.182.67
monia
Ciągle w to nie mogę uwierzyć, że możemy Ciebie odwiedzić już tylko tam...
Światełko dla Ciebie Julka [*]
02.11.2007 :: 20:05 | 80.54.125.191
agnieszka-sąsiadka
;(:( [*]
02.11.2007 :: 13:38 | 83.22.231.134
***
[*] [*] [*] [*]
02.11.2007 :: 09:32 | 193.200.83.17
Żaneta
Muście Być Mocni Mocą Miłości,Która Jest Poteżniejsza niż Śmierć .....I*I Julka ......
01.11.2007 :: 22:29 | 193.200.83.17
Zaneta
Własnie wrociłam od Ciebie :( Tesknie Juleczko :* [*]
01.11.2007 :: 20:43 | 80.54.124.145
M
dziękuje za wszystkie dowody pamięci
01.11.2007 :: 15:45 | 83.15.162.34
A**
Słoneczko..brakuje nam Ciebie.. [*] ;(
01.11.2007 :: 13:41 | 83.13.25.42
maxbmx
siema, wpadniemy do Ciebie dzisiaj wieczorem
01.11.2007 :: 13:37 | 149.156.124.3
1
[*]... niestety dzisiaj mogę zapalic tylko wirtualną
01.11.2007 :: 11:57 | 81.219.42.212
Tomek
Na zawsze w moim sercu i pamieci !!!
01.11.2007 :: 11:43 | 193.200.83.17
Zaneta
"Czas ucieka wiecznosci czeka "Juleczko [*] :( [*] :( [*] :( [*] :( [*] :( [*] :( Tak nam cieżko bez Ciebie :( czas tak szybko leci :( brakuje nam twojego uśmiechu :( Mamy nadzieje ze jest Ci tam lepije niz tutaj gdzie my jestemy :* "DO MAMY JULECZKI Tak byłam w niedziele we Wiśle na cmentarzu i dzisiaj też byłam i postaram sie być jeszcze wieczorkiem chyba Pania widziałam w niedziele"
01.11.2007 :: 08:23 | 83.5.37.66
Magda
Julka, to Twój dzień, nie dlatego, że jest Wszystkich Zmarłych, ale dlatego, że dziś jest Wszystkich ŚWIĘTYCH!
Mam nadzieję, że dobrze Ci tam w niebie, Nasz Aniołku...
[*]
01.11.2007 :: 01:12 | 83.30.11.235
sandra
..nigdy nie przypuszczałabym, żę w ten dzień, w Święto Zmarłych, pójdę na grób mojej kochanej Juleczki..;(((..równy rok temu, na halloween, byłam z Juleczką i naszymi znajomymi w ustroniu w knajpie..pamiętam. że wtedy strasznie płakała bo "coś" poszło nie po jej myśli..Juleczko mam nadzieję że teraz masz się dobrze i wszystko jest tak, jak chcesz żeby było[*][*][*]
01.11.2007 :: 00:40 | 81.210.104.24
Pablo
[*] Pamiętamy
30.10.2007 :: 20:00 | 80.54.124.145
M
Borrys dawno cie tu nie było. Żanetko czy byłas w niedziele na cmentarzu w Wiśle?
28.10.2007 :: 17:13 | 83.22.188.135
Ewa ...
Jak ten czas szybko leci ... :(:( [*]
27.10.2007 :: 21:26 | 80.54.124.145
m
to już prawie pół roku
25.10.2007 :: 20:47 | 83.4.221.113
Baronek90
W sercu i w myślach jesteśmy przy Tobie!Więc wszyscy chowajmy głowy w żałobie....
22.10.2007 :: 21:20 | 83.12.221.98
koleżanka
chodziłam z Julką do L.O. szczerze mówiąć, zamieniłam z nią może kilka zdań, to była naprawde, jedyna osoba w klasie, z która wogule nie miałam kontaktu, nie rozmawiałyśmy nawet. bardzo poruszyło mnie to, co się stało i myślę ciągle o tym, a gdy przeżeżdżam obok tego miejsca... pamietam, jak na pogrzebie mówiono,żeby jej śmierć nie była obojętna,żebyśmy się czegoś nauczyli... ja wiem, ze nie wolno kogoś osądzać,bo od tego jest sumienie i cisza...wiem tez, każdy wnosi cos w nasze życie, co staje się dla nas zobowiązaniem w postaci : pamiętam Cie i dziękuje za to,że byłaś. może nie dla mnie ale dla innych, wnosiłaś sens w ich życie. jednak czas płynie dalej, a to, co po sobie zostawiłaś jest wieczne i napewno wszyscy Cie bedą wspominać, a to jest tak wiele.... przyjaźń, miłość,wiara, nadzieja... to wszystko w Tobie...wszystko dla nas...
22.10.2007 :: 20:16 | 80.54.124.145
M
ŻYCIE CHOĆ PIĘKNE TAK KRUCHE JEST WYSTARCZY JEDNA CHWILA BY STRACIĆ JE...
20.10.2007 :: 09:50 | 80.54.124.145
M
Elizko dzięki.
19.10.2007 :: 22:03 | 80.54.124.102
jaaaa
Choć czas mija wspomnienia zostają...zawsze wieczorkiem mysle o Julce o naszym dziecinstwie,tych naszych szalonych pomysłach...., wszystkim co nas łaczyło....kazdego dnia mi tak samo smutno i zle i płakac mi sie chce...:(:(
19.10.2007 :: 20:17 | 83.22.72.22
Eliza
...pamiętam jak w dziecinstwie z mama i siostra często chodziłyśmy "za tory"- mama na babskie ploteczki do cioci Doroty, Sandra do Julii-najlepszej przyjaciółki...a ja po prostu szłam z nimi. Z czasem zaczęłam dorastać i zabawy z młodszym pokoleniem odeszły na dalszy plan...Minęło duzo czasu i zanim sie zorientowałam obie były już w liceum, pozniej na studiach...Odkąd pamiętam, zawsze, gdziekolwiek nie wpadłam na siostrę"w terenie", Julia była z nią...nasze kontakty ograniczyły się do tzw. "cześć, co słychać" ale to nie oznaczało, że zaczęła być mi obojętna...To przyjaciółka mojej siostry, która w pewnym sensie była i na zawsze pozostanie częścią naszej rodziny. Wiem, że nikt z nas, ani rodzice, ani ja, ani Sanderka nigdy jej nie zapomnimy...w pokoju Sandry sa jej zdjęcia...ładna, uśmiechnięta buzia...i własnie taka ją pamiętamy...[*] [*] [*]
18.10.2007 :: 19:03 | 193.200.83.17
Z ....
Dziekuje Mamo Julki!Mysle ze ma Pani racje!Bede w niedziele w Wiśle mam nadzieje ze sie spotkamy!Pozdrawiam Juleczko [*]
17.10.2007 :: 20:56 | 80.54.124.145
M
Bardzo niesmaczny jest ton w jakim wypowiada się ta anonimowa osoba, która nie ma odwagi ujawnić się. Bardzo cię proszę,jeśli denerwuje cię to co pisze Żaneta zostaw to dla siebie a nie stwarzaj niemiłej atmosfery. Tu zaglądają ludzie nie po to żeby się kłócić. Myślę,że każdy może pisać co chce. Jeśli masz miłe wspomnienia o mojej córce podziel się z nami,jeśli są one inne zatrzymaj dla siebie.
17.10.2007 :: 15:09 | 83.22.211.145
...
Żaneta prawie wogóle nie znała Julci,a najwiecej ma tu do powiedzenia.Jak juz jej mowilam niech lepeiej zalozy blog, na ktorym bedzie opisywac swoj zal do osoby ktorej naprawde nie znala.i teksty od takiej osoby typu:"Juleczko kochamy Cie,zycie bez Ciebie straciło sens..." sa niesmaczne.Bo tak naprawde wiekszosc z nas tu znala Julke od paru ładnych lat,ale swoj żal mamy w sercu i nie robimy niczego na pokaz ,aby zwrócić na siebie uwage:/
16.10.2007 :: 20:16 | 217.173.194.31
A**
tak.. oczywista.. chwila spokoju i znów zaczynacie.. ludzie to nie miejsce ani nie czas na wasze słowne przepychanki..
16.10.2007 :: 19:49 | 193.200.83.17
Zaneta
ykb --->znałam ja lepije od Ciebie!
16.10.2007 :: 16:52 | 195.94.195.198
ykb
ej a ta zaneta to znala wogole julie?
16.10.2007 :: 11:41 | 193.200.83.17
Zaneta
iii ? :( rany takie same :(
15.10.2007 :: 21:18 | 83.13.17.66
BORRYS
Ktoś kiedyś powiedział że czas leczy rany... ten Ktoś chyba nie wiedział co mówi :(( już ponad 5 miesięcy i... ??
15.10.2007 :: 20:45 | 80.54.124.102
.....
Dawno nie byłam na tej stronce, myslałam ze juz jej niema....:(:( ehhh ro juz 5 miesiąc....nikt nie mówił, ze bedzie łatwo, ze zycie pójdzie gładko...:(
14.10.2007 :: 16:27 | 87.205.222.254
monia
Aaa zapomniałabym... Julka tak ja Ci kiedyś obiecłam, zjemy jeszcze razem tą sałatkę i oglądniemy Harry'ego... in heaven...
14.10.2007 :: 16:18 | 87.205.222.254
monia
[*] na zawsze....w Mojej pamięci!!
14.10.2007 :: 12:36 | 217.173.194.31
A**
..już na zawsze w naszych sercach.. Juleczko.. [*]
13.10.2007 :: 14:53 | 80.54.125.191
agnieszka-sąsiadka
[*] mijaja miesiace.... :(:(
13.10.2007 :: 14:26 | 83.5.24.178
dziękujemy za Julkę!
Może to marne pocieszenie i trudne do zrealizowania... Ale zamiast pytać: "Dlaczego Ona?! Dlaczego odeszła?...", powinniśmy mówić: "Dziękuję Boże, że mogłem/am Ją poznać!"...
13.10.2007 :: 08:38 | 193.200.83.17
:( aż smutno :(
:( Aż smutno :( jak sie czyta takie coś :( jak zostały nam tylko zdjecia,wpomnienia :( i ten jej piekny uśmiech :( Juleczko :( wroci jakoś do nas :(
12.10.2007 :: 18:42 | 80.54.124.145
M
[*]pięć miesięcy bez Julii!!! Ciągle mam przed oczami jej uśmiechniętą twarz kiedy wsiadała do samochodu a wyszłam za nią ,żeby zanieść jej komórkę,której zapomniała.
12.10.2007 :: 14:50 | 193.200.83.17
Żaneta
[*] [*] [*] [*] [*] :( :( :( :( :( Dzisiaj zapalam piata świeczke :( Juleczko kochamy Cię,pamietamy,tesknimy!Opiekuj sie nami!Bedziemy o Tobie pamietac do konca naszych dni az spotkamy sie z Toba tam u góry,... :( Tylko pozostaje nam to!Pisanie,cierpienie,modlitwa,zdjecia,usmiech przed oczami ktory teraz daje nam łzy w oczkach!Juleczko daj nam siły :( Julciu jutro dalsza część walki proszę pomóż:((
12.10.2007 :: 10:37 | 83.13.17.66
BORRYS
[*] :((
12.10.2007 :: 00:22 | 83.13.25.42
maxbmx
[*]
12.10.2007 :: 00:19 | 83.5.68.223
[*]5
[*] po raz piąty...
Julka... opiekuj się z góry tymi Miśkami co tu zostały i tak starsznie tęsknią za Tobą...
10.10.2007 :: 18:09 | 193.200.83.17
Zaneta
Do mamy Juleczki na temat "Zanetko zastanawiałam się nad naszym spotkaniem i myślę ,że lepiej będzie odłożyć je jeszcze. Zapewne domyślasz się dlaczego podjęłam właśnie taką decyzję. Przy okazji chcę ci podziękować za miłe słowa na temat Julii."Rozumiem Pania!Nie jestem gotowa na to spotkanie i nie wiem czy nadal bym chciała!Nie chce już tutaj nic pisać gdyż jak juz pewnie Pani czytała mowia rozne rzeczy o tym co pisze czuje i mysle :( wiec może lepiej sie nie sptykać!Przez to wszystko straciłam 2 znajomych:/ ktorych wogole nie rozumiem :/ ale jak tylko Pani bedzie miała ochote to spotkamy sie!Porozmawiamy!Itp....!!Narazie musze być blisko babci i kuzyki ktore niestety umieraja :( Pozdrawiam serdecznie Juleczko kochamy Cie :*
09.10.2007 :: 19:57 | 80.54.124.245
.....
Siedzę na małej sofie,
I zaczynam gdybać.
Jakby to było ..
Czy inaczej by to wyszło?
Co zrobiłam źle?
A czego nie zrobiłam w ogóle.
Po co,
mi to było?
Po to,
aby teraz cierpieć?
I wspominać to,
czego już nie odtworzę.
Brakuje mi.
Tego wszystkiego,
co było.
Ciebie i Mnie.
Mnie i Ciebie.
09.10.2007 :: 19:49 | 80.54.124.245
......
Julia zawsze bedzie w naszej pamięci......
09.10.2007 :: 17:54 | 80.54.124.145
M
Dziękuję wszystkim tym, którzy odwiedzają grób Julii a przede wszystkim,że nosicie ją w swojej pamięci.
09.10.2007 :: 17:47 | 80.54.124.145
M
Zanetko zastanawiałam się nad naszym spotkaniem i myślę ,że lepiej będzie odłożyć je jeszcze. Zapewne domyślasz się dlaczego podjęłam właśnie taką decyzję. Przy okazji chcę ci podziękować za miłe słowa na temat Julii.
06.10.2007 :: 16:36 | 80.54.125.191
agnieszka-sąsiadka
Świat jest jakis inny bez Julki... :( [*]
04.10.2007 :: 15:57 | 149.156.124.3
1
www.freestyle.pl/pablini/julia00.jpg
www.freestyle.pl/pablini/julia03.jpg
i w moim ostatnim wspomnieniu tez jestes usmiechneta
03.10.2007 :: 19:11 | 83.22.232.152
Ewa
:(:( [*] [*]
29.09.2007 :: 00:10 | 83.15.162.34
...
''OSOBY KTÓRE JULKĘ ZNAŁY BARDZO DOBRZE SIEDZĄ TU CICHO, SPOKOJNIE NIE WYBIJAJĄ SIĘ PONAD TŁUM''
- jedyne mądre słowa w całej waszej bezsensownej kłótni..
- jeśli macie zamiar dalej tak postępować to lepiej skasujcie tę stronę
28.09.2007 :: 21:30 | 83.17.120.118
BORRYS
Julka jakby mogła to by nas pozabijała za to co MY WSZYSCY wyprawiamy na tej stronie!!! Więc powiem tak. Mama Julki wybaczyła ale ja nie potrafię!!! Zbyt wiele mnie to kosztowało... i tyle z mej strony!!! Wszyscy się wymądrzając, lecą z weną twórczą, wpadają w słowotok z którego tak na serio nic nie płynie ambitnego ani twórczego a już na pewno jakieś 70% tekstów, nie dotyczy tego co odczuwała Juleczka co myślała jak postępowała. Są to wasze wymysły. Osoby Które Julkę znały bardzo dobrze siedzą tu Cicho, spokojnie nie wybijają się ponad tłum. Za to reszta która Ją ledwo co znała próbuje teraz nadgonić swoimi barwnymi opowiastkami. Chcecie wszyscy żebym odpuścił, no luz jest to do zrobienia nie będę więcej nalatywał na biednego Tomeczka. ale to i tak nic nie zmieni!!! wszyscy wiedzą jak jest tyle że ja nie mam żadnych skrupułów i powiem zawsze to co myślę. Choć dobrze wiem że Julka by mnie chciała za to zmasakrować że nie daje komuś spokoju... WIEC TERAZ DO WSZYSTKICH NAPIRNICZAć TO SIę MOżEMY NA DRODZE GDZIEś W PARKU ALBO COś TAKIEGO ALE NIE TłUC SIę NA SOWA NA STRONIE POśWIęCONEJ PAMIęCI JULKI pewnie ktoś mądry wpadnie na ambitny pomysł żebym to co teraz napisałem zastosował do siebie to od razu mu odpowiem nie ja zacząłem nalatywanie na niewinne osoby więc wara... a stronka niech będzie miejscem wspomnień i refleksji na temat Julki a nie naszym ujściem przejściowego błysku inteligencji...
28.09.2007 :: 21:22 | 193.200.83.17
Zaneta
olderkurdebalans--Po przeczytaniu waszych wpisów wnioskuję że wykorzystujecie osobę tragicznie zmarłą, pamięć o niej, dla własnych celów - zwrócenia na siebie uwagi.NIE WIEM KTO TO NAPISAŁ ALE TEN KTOŚ NIE WIE CHYBA CO PISZE !UWIEŻ ZE MOŻNA NA SIEBIE ZWROCIĆ CAŁKIEM INACZEJ UWAGE NIŻ PISANIEM O ZMARŁEJ NAM BLISKIEJ OSOBIE!NO ALE JAK TOBIE TAKIE COS PRZYCHODZI DO GŁOWY TO CHYBA TY TAK JUZ KIEDYS ROBILES/ROBILAS!NIE ROZUMIEM CIE WOGOLE!
28.09.2007 :: 21:18 | 193.200.83.17
Zaneta
"Wielu spośród żyjących zasługuje na śmierć, a wielu spośród umierających zasługuje na życie. Czy możesz nim ich obdarzyć?"ZAPAMIETAJCIE TO SOBIE!
Odbieram to tak ze marekogień myslis ze pisze sobie tutaj komentarze o tak dla jaj albo nie wiem :/ ej sorki połowa ludzi ktora była na pogrzebie nie znała Juleczki byli z nia pewnie tylko na "Cześć"Julka w życie kazdego z nas wprowadziła duzo uśmiechu,zycia i wszysy chcieli jej własnie wtedy podziekować!Tak samo ja Juleczka wprowadziła w moje życie dużo umiechu wsumie kiedy miałam złe dni kiedy miałam doła własnie ona mi pomogła!Dlatego teraz żyje i wydaje mi sie ze dzieki niej bo pomogła mi wyjsci z trudnej dla mnie sytuacji !Jest mi jej szkoda strasznie i nadal nie wierze w to ze jej nie ma :(! Marek wyobrazi sobie ze znałam Julke i nie chociaż tak troche!Bo Troszke to za mało powiedziane!To ze ktoś pisze na tej stronce komentarze to nie oznacza to ze robi to dla szpanu albo coś bo to by było chore!Jeżeli to była osoba, ktorą szanujesz, którą naprawde lubisz do której byś chciał sie przytulić, powiedziec "czesc, co słychać?" a nie możesz. tylko przychodzisz na jej grób i patrzysz... i myslisz... i wspominasz...
Wiadomo,że po pewnym czasie nie płacze sie juz często. Ale płacze sie np. gdy ktos o niej wspomni, albo przy takich sytuacjach jak ta.
I to boli,kiedy ktoś pisze na tej własnie stronce takie rzeczy jak Menel i inni ze ja i Borys piszemy to zeby ludzie widzieli ze naprawde za nia tesknimy itp...Ludzie ja nawet nie wiem jak mam to napisac ale jak dla mnie to jestescie cholernie dziwnym społeczeństwem!I czasami zastanowcie sie 10000 razy zanim coś napiszecie!!
Mamo Juleczki w ta sobote napewno mam czas zeby sie spotkać przepraszam ze tydzień temu nie dałam znać ale zgubiłam numer te do Pani :(!
28.09.2007 :: 18:48 | 193.200.83.17
Zaneta
Sorki to ja i Borys zaczelismy?Czy jakies debile ktore sa totalnie poj** bo sie czepiaja rzeczy ktore sa niemozliwe i totalnie idiotyczne od ich strony a ja sobie nie pozwole zeby ktos mnie i Borysa obrazał i kłamał na nasz temat!
28.09.2007 :: 18:19 | 80.54.125.191
agnieszka-sąsiadka
Przestancie!!! Borys i Żaneta darujcie sobie kłótnie na tej stronie!!! zachowajcie dla siebie to co myslicie o sobie albo kłóccie sie na gg!!! troche szacunku dla zmarłej :( Napewno Julka by sie nie cieszyła z tego co piszecie tutaj i myslicie...
28.09.2007 :: 16:18 | 193.200.83.17
Zaneta
"zaneta - ludzie zapominaja, czas mija, studia, rodzina, wlasne prywatne problemy. czy tak naprawde znalas julie chociaz troche? watpie"Wyobraz sobie ze ja znałam!Widocznie to Ty mnie nie znasz!Własnie widze zezapominaja !Ciekawe czy jak by tobie umarł przyjaciel czy byś zapomniał!Menel jestes naprawde tak smieszny ze mogł byś wystepowac w jakimś kabarecie jak na swoj wiek to jestes niezle zacofajny i załosnym chłopczykiem jak dla mnie !Odwal sie jednym słowem odemnie !olderkurdebalans-->nie wiem kim jestes ale wiem ze jestes w takim błedzie ze chyba sam o Ty mnie wiesz!Wykorzystywanie czyjej smierci do tego zeby pisać od jakiegoś czasu co sie mysli?Czuje?Człowieku czy ty wiesz co piszesz?Myslisz?Zastanow sie nad tym!
28.09.2007 :: 14:13 | 83.5.44.70
w końcu!...
Julcia! W końcu wyczuwam jakieś pozytywne fluidy na tej stronie! :D Bo zaczynało być naprawdę smutno... A więc w końcu zaczyna tu "pachnieć" Tobą! :)
28.09.2007 :: 14:08 | 80.54.125.191
agnieszka-sąsiadka
kazdy za nia tęskni ale czasu nie cofniemi i nikt nie ma prawa oskarżać Tomka...On juz poniósł kare..! Mama Juli mu wybaczyła to dlaczego wy nie potraficie?!Znałam Julie bo byla moja sąsiadka ale Tomka nie znałam jednak nie osądzam go bo od tego jest ktos inny...
28.09.2007 :: 14:05 | 80.54.125.191
agnieszka-sąsiadka
ludzie to jest strona poświecona Juli a nie po to byscie sie kłócili!!!! Troche szacunku....
28.09.2007 :: 11:35 | 81.219.220.254
olderkurdebalans
Nie znałem Julii dobrze i z tego co wiem, o was Żaneto i Borysie, można powiedzieć to samo.Po przeczytaniu waszych wpisów wnioskuję że wykorzystujecie osobę tragicznie zmarłą, pamięć o niej, dla własnych celów - zwrócenia na siebie uwagi.Takie postępowanie jest niegodne.
Szczególnie niegodnym jest jednak zachowanie Borysa.Wyroki ferować jest bardzo łatwo, niezauważasz jednak że realia są zdecydowanie bardziej skomplikowane od twojego schematycznego, czarno - białego, postrzegania świata.W moim rozumieniu, nie masz podstaw by osądzać Tomka, więc się przed tym powstrzymaj.
Rozumiem, że śmierć dziecka jest dla rodziców niewyobrażalnym ciosem.Mam nadzieje że znajdą państwo siłę żeby sobie poradzić z utratą swojej córki.
28.09.2007 :: 10:45 | 83.30.29.137
marekogien.com
borys - czytaj zdanie do konca, nie wyrywaj polslowek z kontekstu
dzierzyc- wikipedia.pl nie ma takiego slowa
28.09.2007 :: 00:11 | 83.13.25.42
maxbmx
ludzie troche szacunku...
28.09.2007 :: 00:05 | 83.17.120.118
BORRYS
do marekogien.com
jest na tym pokręconym świecie bardzo wiele rzeczy które mnie się nie podobają, ludzi których nie dzierżę, i niewielu ludzi to obchodzi, a mnie już na bank nie obchodzi co się tobie nie podoba...
27.09.2007 :: 22:10 | 83.22.79.58
marekogien.com
zaneta - ludzie zapominaja, czas mija, studia, rodzina, wlasne prywatne problemy. czy tak naprawde znalas julie chociaz troche? watpie.
borys - nie podoba mi sie sposob w jaki oskarzasz drugiego czlowieka, ktory przezywa swoj wlasny dramat. ludzie musza zyc z takim ciezarem i trzeba ich podnosic na duchu a nie tlumaczyc gdzie lezy wina i co powinno sie zrobiic tamtego dnia.
mamo julii - niestety na pogrzebie brakowalo mi odwagi podejsc. przykro mi i wiem ze nie potrafie wyobrazic sobie dramatu jaki panstwo przezywacie. wydaje mi sie jednak, ze trzeba z tym wszystkim zyc dalej, wspominac, pamietac te dobre chwile, te najcenniejsze.
do wszystkich - "dlaczego sie stalo?" - to przeszlosc, trzeba patrzec do przodu, troche wiary w siebie i optymizmu, tak jak pisalem pamietajmy julie ta wesola a nie ten dzien wypadku. oczywiscie jest to przestroga dla nas wszystkich.
wiem, ze ktos moze odebrac mnie jako igoranta lub czlowieka ktory pisze tak jakby nic sie nie stalo - stalo sie, zyje z tym, wspominam, brakuje mi, wchodze do miejsca w ktorym pracowala i odczuwam brak ale jestem szczerze dumny z siebie ze ja poznalem i dopiero teraz to widze jak dobra i sympatyczna byla julia, jej optymizm, usmiech na twarzy i poczucie humoru to chce zapamietac.
27.09.2007 :: 21:52 | 83.30.72.157
menelamk
Zauważylem, że żaneta jest pierdolnięta
27.09.2007 :: 19:45 | 193.200.83.17
zANETA
Zauwzyłam ze tylko ja i Borys i Mama Juleczki coś tak piszemy a reszta?Ludzie co sie z wami dzieje?
26.09.2007 :: 23:58 | 83.17.120.118
BORRYS
dawno już tu nikt nic nie pisał:((...
22.09.2007 :: 22:03 | 83.22.199.59
Stella
Dowiedziałam sie o tej stronie dzieki Żanetce...
Nie wiem od czego zaczac.Kiedys bylysmy bardzo dobrymi kolezankami,bylysmy bardzo blisko,ale potem tak sie to wszystko niefortunnie potoczylo:( chce tylko pamietac to co dobre,co zle puscic w niepamiec.Pamietam ten dzien,kiedy kiedys poprosilam Cie zebys ze mna poszla do knajpy gdzie bylam z kims umowiona,a ten ktos przedstawil nam dosyc duzo grupe chlopakow z White Cross,ktorzy wlasnie przyjechali do Wisły.Był tam tez Tomek. Ciekawe czy gdyby nie tamten dzien, poznalabys go i czy wydarzyloby sie to co sie wydarzylo.Ktoz by pomyslal ze tak sie ta znajomosc skonczy.Osobiscie nie znam Tomka,widzialam go wtedy jeden jedyny raz,Ale kazdy wie ze to nie jego wina.I nie ma go co obwiniac,bo nie my od tego jestesmy...[*]
21.09.2007 :: 19:44 | 193.200.83.17
Zaneta
Juleczko kochamy Cię !:( Tesknie :( Mam nadzieje ze jutro odiwedze twoj piekny grob :( KOCHAM CIE
21.09.2007 :: 00:45 | 83.17.120.118
BORRYS
prosi Pani o rzecz której nie potrafię uczynić, mało tego której nie chcę uczynić:((
20.09.2007 :: 22:22 | 80.54.124.145
M
nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni, i nie potępiajcie, a nie będziecie potępieni, odpuszczajcie, a dostąpicie odpuszczenia.
Dawajcie, a będzie wam dane; miarę dobrą, natłoczoną, potrzęsioną i przepełnioną dadzą w zanadrze wasze; albowiem jakim sądem sądzicie, takim was osądzą, i jaką miarą mierzycie, taką i wam odmierzą.
Opowiedział im to podobieństwo: Czy może ślepy ślepego prowadzić? Czy obaj nie wpadną do dołu?
Nie masz ucznia nad mistrza, ale należycie będzie przygotowany każdy, gdy będzie jak mistrz.
A dlaczego widzisz źdźbło w oku brata swego, a belki w oku własnym nie dostrzegasz?
Albo jak powiesz bratu swemu: Pozwól, że wyjmę źdźbło z oka twego, a oto belka jest w oku twoim? Obłudniku, wyjmij najpierw belkę z oka swego, a wtedy przejrzysz, aby wyjąć źdźbło z oka brata swego.
Łuk. 6: 37-42
Powyższy fragment Ewangelii Jezusa można by nazwać receptą na świętość i doskonałość chrześcijańską. Jest w tej recepcie zapisanych wiele różnych leków, ale dominuje pośród nich jeden - zachęta do powściągliwości i panowania nad swoim językiem. Nie sądźcie, nie potępiajcie - mówi do nas Jezus. Gdyby historia nie dostarczała mnóstwa przykładów niesprawiedliwych sądów, to można by pomyśleć, że jest to przykazanie najprostsze do wykonania. Jednakże tyle było i jest niesprawiedliwych wyroków, iż to powinno wystarczyć jako uzasadnienie powstrzymywania się od osądzania innych. Ileż to mamy przykładów z historii literatury o wydaniu krytycznego sądu o utworze, który potem okazał się arcydziełem? Jakże wielu sławnych ludzi niektórzy oceniali zrazu jako kompletne zera? Ileż to razy posądza się innych niesłusznie o czyny niemoralne?! Mało jest chyba ludzi, którzy nigdy nie wydali obciążającego i niesprawiedliwego sądu o bliźnich. Nie ma też chyba nikogo, kto sam nie cierpiałby z powodu czyjegoś niesłusznego sądu.
Żeby kogoś osądzić, trzeba wszystko o nim wiedzieć. A kto z nas wie wszystko o drugim człowieku? Jakże mało wiemy o innych, a z drugiej strony, jakże pochopnie, nieraz bez zastanowienia, rzucamy obelgi. Kto dał nam takie prawo?
Ktoś kiedyś powiedział: Nie sądź drugiego, dopóki sam nie znajdziesz się w jego sytuacji. Nikt nie może należycie uświadomić sobie siły pokusy, jaka spada na innego człowieka. Człowiek o łagodnym temperamencie, zrównoważony, nie zrozumie człowieka, w którym wrze krew, który z trudem trzyma na wodzy swoje namiętności. Ktoś wychowany w tzw. dobrym domu, w chrześcijańskim otoczeniu, nie ma pojęcia o pokusach człowieka, który wyrastał w dzielnicach nędzy, gdzie zawsze krzewiło się zło. Ktoś, kto miał szczęście mieć dobrych rodziców, nie ma pojęcia o pokusach tego, kto wychowywał się w rodzinie dysfunkcyjnej.
Ks. Marek Izdebski
20.09.2007 :: 17:38 | 193.200.83.17
Zaneta
Borys zgadzam sie z toba !
20.09.2007 :: 00:01 | 83.17.120.118
BORRYS
do "ku pamięci Julki :*" moje zdanie jest takie a nie inne, i nie zmienię go !!! Owszem rodzina Julci ma tu najwięcej do powiedzenia ale pamiętaj też o tym że jest bardzo wiele innych osób które Julcię otaczały mniej lub bardziej z nią związane i to co czują wiedzną tylko one nie TY!!!!!!!!!!!!!!!
19.09.2007 :: 17:59 | 213.158.196.97
1
Ludzie prosze was zastanówcie sie dwa razy nim cos piszecie ten blog nie powstał tu z myslą abyście obwiniali, tylko żebyście dawali wyraz swojej pamięci o Julii
19.09.2007 :: 11:19 | 193.200.83.17
:(
Nie do końca widaomo czy wybaczyła Tomkowi!Napewno nie jest tak jak kiedyś napewno mama ma jakiś zal do Tomka napeo tak tego nie zostawiła!Tomek najwiekszej kary nie poniowł jeszcze !On ja poniesie dopiero!
18.09.2007 :: 22:39 | 83.5.6.138
ku pamięci Julki :*
Jedyną osobą, która ma prawo napisać tu cokolwiek złego na Tomka jest mama Julii... A skoro Ona Tomkowi wybaczyła, to uwagi o tym, że Tomek cokolwiek zje... zostawcie dla siebie! Bo to, że On będzie przez Was cierpiał życia Julce nie przywróci! A On już największą karę i tak poniósł... Bo nie ma nic gorszego, niż obwiniać się a śmierć ukochanej osoby!... Myśle, że gdyby to Tomek w tym wypadku zginął, to Julka pytałaby: "A dlaczego nie ja?!" Nie ma mniejszego zła! Żadna śmierć nie bolałaby mniej! Choćby ze wzgląd na pamięć o Julce (a właściwie na samą Nią, która na pewno nie może tam z góry patrzeć jak zamiast sie jednoczyć we wspomnieniach o naszym Aniołku, to niszczymy to, co Ona będąc tu na ziemi kochała, czyli przyjaźń jaka łączyła Ją z Tomkiem) nie sprawiajmy sobie nawzajem ból, którego i tak już po Jej śmierci wszyscy maja dosyć... A tak właściwie to cały mój wywód był niepotrzebny, bo ktoś dwa komentarze niżej podsumował to idealnie...
18.09.2007 :: 21:57 | 80.54.124.145
M
Wiem,że Tomek nie chciał skrzywdzić Julii. Łączyła ich prawdziwa przyjaźń.
18.09.2007 :: 21:03 | 213.158.196.66
1
NIE SĄDŹCIE ABYŚCIE SAMI NIE BYLI KIEDYŚ SĄDZENI !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
18.09.2007 :: 09:59 | 193.200.83.17
Zaneta
Tomek!Myśle ze Borys ma troszke racji zje*** sprawe!Wiedziałeś ze siedzi koło Ciebie ktoś za kogo bierzesz odpowiedzialnosci!Wim ze życie toczy sie dalej!Musisz z tym życi i musisz dać sobie jakoś rade!Pomysl sobie ze masz dzieci i kolega zabiera np. twoja corke gdzieś i jada autem i dzieje sie to co sie stało Julce i co ?Jak bys sie zachowywał po utracie corki?Nigdy nie bedziesz w takij sytuacji jak Mama Juleczki!Nie wiesz co to bol,utrata,corka,miłosci,jedyna,kochana,najwspanialsza,jedyna taka na swiecie!Ty sie budzisz każdego rana a Julka?Dlaczego to ona sie nie budzi?Tylko Ty?Dlaczego własnie ona?To ty kierowałeś!Nie mam do Ciebie "ale" stało sie co sie stało!Mysle ze masz naucze do konca życia i inni teraz uważaja na drodze !Może troszke boli nas to ze taki super facet zrobił taka krzywde!Nie wiem co napisać !Naprade!Mamo Juleczki ja bede za tydzień we Wieśle mam nadzieje ze sie spotkamy!Juleczko Kochamy Cię
18.09.2007 :: 09:21 | 83.17.120.118
BORRYS
tylko dzięki Mamie Juki nie skomentuje tego i nie napisze dokładnie tego co myślę... ale gryzie mnie to bardzo bo wiem że zjeb...ś sprawę !!!
18.09.2007 :: 00:57 | 62.87.236.112
TOMEK
Dzis dowiedzialem sie ze na tej stronie nadal pojawiaja sie kometarze dotyczace 12 maja 2007 dnia ktory zmienil zycie moje i wielu innch ludzi dla ktorch Julka byla kims wyjatkowym kims o kim nigdy nie zapomnimy. Od 4 miesiecy budze sie kazdego ranka i zadaje sobie to pytanie dlaczego ? niestety brak odpowiedzi.I tak bedzie przez reszte mojego zycia po 4 miesiacach zadawania sobie tego pytania nadal sie do tego nie przywyczilem nadal nie dociera do mnie mysl ze Julki nie ma i ze juz nigdy jej niezobacze ,po pytanu dlaczego i baraku odpowiedzi przytalcza mnie to jak wielka krzywde wyzadzielm najblizszym Julki ale musze z tym zyc bo nie mam wyjscia.
17.09.2007 :: 09:10 | 193.200.83.17
Zaneta
Witam Pania serdecznie przechodziła Pani koło mnie na PKS w Wiśle około 19.05 bo własnie szłam na ostatni autobus do Bielska!Może bedzie taka możliwosci spotkania sie za tydzień z miła checia!Własnie chłopak w ostatnim momencie mi powiedział ze "IDZIE MAMUSIA JULKI" a ja sie obruciłam i Pani juz była troszke dalej ale mysle ze takie spotkanie jeszcze bedzie nie jedno!Ja byłam u Juleczki około 13.40 dałam 4 roże i znicz!Musze powiedzieć ze napisany powyżej Juleczki sa madrymi napisami!Pozdrawiam Pania serdecznie!
16.09.2007 :: 22:17 | 80.54.124.145
M
Żanetko z tego co piszesz wynika, ze byłyśmy na cmentarzu w tym samym czasie. Żałuje , że nie spotkałyśmy się ,chętnie porozmawiałabym z tobą.
16.09.2007 :: 21:27 | 193.200.83.17
Zaneta
Juleczko byłam dzisiaj na twoim grobie :( dałam 4 sliczne białe roże i na znak miłosci znicz w kształcie serduszka i dałam duzo łez i modlitwy!Kochamy Cię !Widziałam rownież twoja mamusie ktora była bardzo smutna :(
13.09.2007 :: 12:23 | 193.200.83.17
Zaneta
Mamo Juleczki :( Również szczecze wspołczuje!Ale życze Pani i Meżowi dużo miłosci,szczescia,wytrwałosci,siły,checi życia,usmiechu,pogody życia,spełnienia marzeń i czego sobie państwo tylko życza !Wiem ze to bardzo trudne wczoraj dzisiaj i cały czas bedzie dla pani pogodzić sie z tym wszystkim :(! Juleczka napewno nie chce zeby Pani cierpiała!Miejmy nadzieje ze takich dni nie bedzie wiecej tylko mniej !Wiem ze nikt z nas Pani nie pocieszy !i nigdy Pani juz nie bedzie taka jak zawsze :( straciła pani całe swoje zycie swoj dorobek zycia czyli Juleczke ale ona nadal jest w pani serduszku,głowie ona nadal pania kocha i bedzie kochać i czeka tam na Pania ale nie teraz nie za rok !Wtedy kiedy nadejdzie ten moment !Spotkacie sie i bedzie może tak jak kiedyś!Prosze sie nie załamywać :( my tez jestesmy załamani i smutni bo stracilismy przyjaciołke!Osobe ktora kochalismy i kochamy jak siostre !Julka jest dla nas wzorem iprzykładem i zawsze bedzie !Mam w pokoju w ramce jej zdjecie i 4 swieczki i tych swieczek bedzie tyle ile bede ja zyła !Mam obok Misia ktorego mi dała jeszcze w dniu moich urodzin :( jest to moj misiu i moja Juleczka!Kochamy ja i tesknimy i Juleczko prosze Cie pomoż swoim rodzicom,rodzinie,Borysowi!
13.09.2007 :: 06:21 | 83.17.120.118
BORRYS
Mamo Julii przykro mi bardzo, szczerze współczuje :((
12.09.2007 :: 23:30 | 80.54.124.145
M
Dzisiaj mija 20-ta rocznica naszego ślubu i czwarty okropny miesiąc bez mojej kochanej prawie 20-letniej córki. Kiedyś myślałam,że to będzie miły dzień, teraz wiem,ze jest to niemożliwe. To jeden z najgorszych dni mojego życia. Boję się,że takich dni będzie coraz więcej .
12.09.2007 :: 21:03 | 193.200.83.17
Zaneta
Juleczko nawet nie wiesz jak nam smutno :( pomoż nam !Szczegolnie Borysowi bo on chyba tego bardzo potrzeboje :( Na zawsze w naszych sercach kochamy i tesknimy :(
12.09.2007 :: 18:49 | 83.17.120.118
BORRYS
Julciu jutro dalsza część walki proszę pomóż:((
12.09.2007 :: 18:48 | 83.17.120.118
BORRYS
[*] :(
12.09.2007 :: 17:43 | 83.22.200.238
Ewa
Patrzę na skamieniałe ciało,
które wygląda jakby spało,
niewidocznie oddycha,
a z mej duszy gra rozpaczy muzyka.
Bólem rozdarte serce wyje,
które żal gorzki w sobie kryje,
usta krzyczą bezgłośnie
mojej rozpaczy słowa żałosne.
Drzewa ramiona swe uchylają,
liście do stóp mych padają,
ptaki śpiewają żałobną pieśń,
natura tak modli się na Twoją cześć.
[Insertrowbefore] Oceany łez przeze mnie wylane
kwiaty gorzkimi kroplami zakrapiane
kładę moje serce na grobie twoim,
Który będzie zawsze grobowcem moim
12.09.2007 :: 17:38 | 83.22.200.238
Ewa
[*] [*] [*] [*] :(:(:(:( Będziemy pamiętać na ZAWSZE ...
Dla ciebie bo juz cię nie ma ale za niedługo tez będe z tobą tam na górze:( I prosze boga by to był tylko sen
Bym mogła się obudzić i zobaczyć Cię
Lecz wiem że to tylko marzenie me
Bo już nigdy nie będzie Cię
Odeszłaś na zawsze do boga
mimo że byłaś taka młoda
wesoła, zwariowana-taka byłaś
i tak nagle nas zostawiłaś
ten wypadek,ten ból,to pożegnanie
nasze ostatnie spotkanie
i teraz gdy myśle o Tobie
przychodze i zapalam znicze na twym grobie
12.09.2007 :: 09:58 | 193.200.83.17
Zaneta
[*][*][*][*]!!!Juleczka nasz kochana :( Tylko pozostaje nam to!Pisanie,cierpienie,modlitwa,zdjecia,usmiech przed oczami ktory teraz daje nam łzy w oczkach!
12.09.2007 :: 09:57 | 193.200.83.17
zaneta
To już cztery miesiące. Okropnie długie i smutne miesiące. Ciągle na coś czekam, chociaż wiem,że to czekanie jest bezsensu.Pamietaj ze na zawsze pozostaniesz w naszych sercach!Dzisiaj zapalam 4 znicz!Kochamy i dziekujemy za wszytsko za to ze jestes i bedziesz przy nas !i pamietamy
11.09.2007 :: 12:40 | 193.200.83.17
Zaneta
Jeszcz 1 dzień :( i mina juz 4 miesiace :( przez 4 miesiace czekamy ze wroci :( poczekamy i nasteone 4 miesiace 4 lata 40 lat 400 lat !!KOCHAMY CIE
10.09.2007 :: 22:38 | 83.17.120.118
BORRYS
ale ten czas zapier... :( jeszcze 2 dni, i miną 4 miesiące, jam Julcia wzięła udział w najstraszniejszej tragedii wystawionej przez życie :(
09.09.2007 :: 13:03 | 83.17.120.118
BORRYS
wiem że wiersz nie jest pisany przez Ciebie Ewo... i pasuje tu... ;/
09.09.2007 :: 11:52 | 83.22.197.23
Ewa
nie chodzi o to ze ona sie zabila sama.. tylko ze zabila sie w wypadku .. po prostu wydawalo mi sie ze ten wiersz tu pasuje ..nie pisalam go sama ... [*]
09.09.2007 :: 11:17 | 83.17.120.118
BORRYS
heh... ładne ale mam wątpliwości co do 4 linijki tekstu a dokładnie do 2 słów ..."się zabiłaś?" :/ ...
07.09.2007 :: 23:52 | 83.22.235.24
Ewa
Kolejna osoba z tego świata odeszła,
opuściła najbliższych i do nieba poszła.
Wielki smutek i ból nam wszystkim sprawiłaś,
powiedź nam dlaczego w tak młodym wieku się zabiłaś?
Byłaś taka młoda i wspaniała,
przez życie szłaś radosna i nieśmiała.
Opuściłaś nas wszystkich zbyt wcześnie,
spotkamy się na pewno w moim śnie.
Teraz stoisz u boku samego Boga,
na świecie już nie masz żadnego wroga.
Teraz jesteś szczęśliwa bo jesteś w niebie,
po naszych policzkach spływają łzy bo brakuje nam Ciebie.
Twoja dusza opuściła martwe ciało,
nasze serce nie zapomni że Cię znało.
Za wcześnie zapukałaś do bram niebios,
dla nas to był wielki i smutny cios.
Wiem że kiedyś znów się spotkamy,
wszyscy na tą chwile szczerze czekamy.
Do zobaczenia w niebie...
06.09.2007 :: 22:45 | 83.17.120.118
BORRYS
osoby którym ufałem albo już odeszły, albo straciły moje zaufanie... (nie ufam już nikomu!!! )
06.09.2007 :: 22:40 | 80.54.124.145
M
Czy ty masz kogoś zaufanego, z kim mozesz szczerze porozmawiać?
05.09.2007 :: 22:38 | 83.17.120.118
BORRYS
..." brak słów by opisać ból"... brak słów by opisać co w mej głowie dzieje sie... :(((
05.09.2007 :: 22:04 | 80.54.124.145
M
Boryss zaniepokoiła cie moja wypowiedż ,ale ja dostrzegam w twoich wypowiedziach wiele niepokoju, rozdarcia emocjonalnego,zawodu. Nie wiem jakie trapią cie problemy ,ale czuje ze poradzisz sobie i spojrzysz na świat z innej perspektywy,bardziej optymistyczniej , bo "wszystko przemija".
05.09.2007 :: 21:43 | 193.200.83.17
Zaneta
;( To co napisałać Ewo mnie wzruszyło :( i masz racje :( to co robimy jest bezwartosciowe bo i tak to kiedyś stracimy!Juleczko mysle o tobie codziennie i prosze Cie pomoż mi wyjsci z tego dołka :( ja nadal nie wierze ze Cie nie ma koło mnie :( wiem ze jestes ale nie tak bliskoak kiedyś :(
05.09.2007 :: 20:41 | 83.22.249.232
Ewa
Nie znałam Julii osobiście .. za to wiele razy widziałam ją w wiśle .. zawsze uśmiechnietą i zarażajaca ludzi swoją radościa zycia i uśmiechem ... jak dla mnie chociaz jej nie znalam ... byla i zawsze bedzie usmiechnieta dziewczyna ktora zawsze jest wesoła.. taka dla mnie zostanie na zawsze do konca mojego zycia ... bardzo żałuje ze nie zdązyłam jej poznac... ale nie bylo czasu .. zycie jest za szybkie i my zyjemy za szybko .. nie myslimy o tym ze jutro moze byc dla nas koniec.. nie zastanawiamy sie nad tym co robimy :( po prostu zyjemy bezmyslnie... nie mamy czasu dla rodziny i przyjaciol jestesmy zajeci rzeczami ktore tak naprawde sa bezwartosciowe... bo najwazniejsza jest rodzina i zdrowie.. pozdrawiam Rodzine Julii i Ciebie Julka .. tam u GóRY w niebie .. bo jestes tam napewno ze swoim usmiechem na twarzy :) .... [*]
04.09.2007 :: 10:40 | 193.200.83.17
Zaneta
Prosze Cie pomoż nam :(
04.09.2007 :: 09:28 | 83.17.120.118
BORRYS
Julciu od dziś zaczynamy walkę błagam pomóż nam :(((
01.09.2007 :: 12:17 | 193.200.83.17
Żaneta :(
Nie wiem co jeszcze moge napisać !Może faktycznie o siłe !Juleczko prosze Cie o siłe dla mnie :( jest mi zle bo wczoraj sie dowiedziałam ze moja babcia jedyna babcia ma tylko miesiac zycia :( dlaczego tak sie dzieje?Ona ma tylko 64 lata :( ja nie chce zeby umierała bo nie mam juz dziadkow ani babci została mi ona jedyna :( Prosze was o modlitwe za nia :( Dziekuje :( [*] Juleczka
31.08.2007 :: 20:36 | 83.17.120.118
BORRYS
Julcia proszę pomóż nam. Proszę :((( daj nam siłę. Daj nadzieje. Proszę opiekuj się nami :(((
29.08.2007 :: 11:56 | 83.21.246.178
kuzynka-Ania
Bardzo wiele dało mi to wszystko do zrozumienia mam nadzieję, że nie tylko ja wyciągnę jakieś wnioski... Przykro tylko że Julia musiała poświęcic swoje życie żebyśmy sie nad życiem zastanowili
25.08.2007 :: 20:45 | 80.54.124.145
M
Tak Aniu. Cieszę się,ze mówisz tak mimo swojego młodego wieku
25.08.2007 :: 00:34 | 83.21.80.253
kuzynka-Ania
"Trochę wolniej...po co śpieszyc się, życie ma swój smak.....trochę wolniej... (...) (*)"
24.08.2007 :: 21:08 | 83.17.120.118
BORRYS
Ale Julcia taka była, zwariowana troszkę, uśmiechnięta zabawna, gdyby nie żyła szybko nie była by Sobą. Szkoda tylko że tak to się skończyło :(((((( Bo Ona bardzo daleko by doszła:(((((((((
24.08.2007 :: 18:40 | 80.54.124.145
M
BORRYS . Pisząc "Dlaczego do tego dopuściłam "mam na myśli fakt,ze nie potrafiłam zapanować nad jej tempem życia. Teraz wiem,że pośpiech to bardzo zły doradca i bardzo utrudnia i komplikuje życie. Nie warto szybko żyć, bo zatracamy w pośpiechu wiele ważnych i pięknych rzeczy. Można powiedzieć, że zatracamy sens życia.
23.08.2007 :: 21:20 | 83.17.120.118
BORRYS
Mamo Julii, coś mnie w ostatniej wypowiedzi martwi...:( i to bardzo... Powiem tak Jesteśmy dorosłymi ludźmi, sami za siebie decydujemy, i sami ponosimy konsekwencję swoich czynów. Czasem zdarza się że cierpi przez nasz(lub nie nasz) błąd bardzo wiele osób, i to co się stało nie jest Pani winą!!! "teraz zadaję sobie pytanie Dlaczego do tego dopuściłam." To nie jest Pani wina. Takim tokiem myślenia musieli byśmy wszyscy siedzieć w przeciwatomowych bunkrach i nie ruszać się z nich. Jest to niemożliwe. Radą aby unikać zła jest nasza ostrożność, nasze dojrzałe decyzje, i trzeźwe myślenie. Bądźmy ostrożni, myślmy nad tym co robimy, i nie stwarzajmy zagrożenia dla innych i siebie.
23.08.2007 :: 19:50 | 193.200.83.17
Zaneta
Nio niestey to cała prawda :( w tym wierszu ale Juleczka na zawsze pozsotanie w naszych myslach,sercach!KOCHAMY CIĘ!Zgadzam sie z "M" kiedy jestem na grobie Juleczki nigdy mi sie nie zdażyło zeby kogoś tam nie było!Ciesze sie ze sa takie osoby ktor o niej pamietaja !
23.08.2007 :: 19:31 | 80.54.124.145
M
Dziękuję wszystkim tym, którzy odwiedzają grób Julii. Za każdym razem kiedy tam jestem widzę, że są osoby, które jeszcze nie zapomniały o Julii. Wczoraj kiedy zastanawiałam się nad życiem Julci naszła mnie taka refleksja, że Julcia żyła szybko, jakby coś przeczuwała, nawet ostatnie jej chwile to był czas pośpiechu, szybko wybiegła do samochodu(zapominając telefonu, co jej się nie zdarzało raczej), szybko tankowali paliwo no i szybko jechali,żeby koleżance zrobić niespodziankę. Często robiła coś szybko a przecież "Bóg nie chce byś w pośpiechu żył". teraz zadaję sobie pytanie Dlaczego do tego dopuściłam.
22.08.2007 :: 12:28 | 80.54.124.102
......
Żanetko cała prawda w tym wierszyku.....nic dodac nic ująć....takie jest własnie to nasze życie.....bezsensu....ale Julka jest była i będzie w naszej pamięci do samego końca...!! Kochamy Cie !!!
22.08.2007 :: 09:30 | 193.200.83.17
Zaneta
W zyciu nie ma czasu na łzy....
W zyciu nie ma czasu na ból....
Wszystko toczy sie tak szybko...
Wszystko ucieka ....
Wszystko przemija ....
Dzisiaj jestesmy młodzi....
A jutro moze nas nie byc....
Cierpimy przez własna głupote....
Przez głupote innych......
..... [*] Juleczka [*] ......
19.08.2007 :: 21:51 | 80.54.124.182
s.
a ja ciągle widze Julie roześminą..... do zobaczenia po drugiej stronie! ...{*}
19.08.2007 :: 20:13 | 193.200.83.17
....
Co mi leży na sercu :( hmmm wsumie to chyba nic :( dlatego pisze tutaj jakie mam mysli,zdanie,słowa itp...
19.08.2007 :: 19:15 | 83.17.120.118
BORRYS
droga "M" ja już sie zdążyłem zmienić raz na "dobre" wedle reszty mnie otaczającej, i co?? nic tylko po dupie dostałem, już się zmieniłem, na to dobre dobre, kiedy to nagle sie okazało ze ojej BORRYSEK już nie jest taki sam... i jeszcze źle na tym nie wyszedłem, a ja świata nie zmienię, sam bo za dużo przypałów jest na tym świecie, a resztę to dosłownie jeb... co się do okoła nich dzieje, ze jakiś poj.... zapieprza 120 przez zapyziałą wiochę gdzie dzieci biegają po drodze, wali ich to że jakiś poj... bije swoją pannę ;/... po prostu sam nic nie zmienię a resztę to serdecznie wali.
18.08.2007 :: 22:35 | 80.54.124.145
M
Borys jeśli chcesz zmienić świat od czegoś trzeba zacząć, najlepiej ten proces zacząć od siebie. A uwierz mi nie jest to łatwe co nie znaczy, że niemożliwe.
18.08.2007 :: 22:28 | 80.54.124.145
M
Mam prośbę do wszystkich odwiedzających tę stronę. Napiszcie chociaż jedno zdanie na temat, co wam leży na sercu.podzielcie się tym co was boli , może ktoś zechce podzielić się z wami swoim doświadczeniem Myślę ,że założyciel strony nie będzie miał nic przeciwko temu.
18.08.2007 :: 19:09 | 193.200.83.17
....
Ja od tego czasu wypadku Juleczki staram sie ciagle powtarzać rodzicom,chłopakowi ze maja jezdzić ostrożnie i maja uważać jak jada czesto sie modele jak slycze w radiu ze był jakis wypadek i czesto sie zastanawiam dlaczego tyle ginie ludzi przez kogoś?Dlaczego ktoś zyje a druga osoba ginie jak to nie jej wina?CZY KTOS MI MOZE ODPOWIEDZIEĆ?
17.08.2007 :: 22:13 | 83.17.120.118
BORRYS
Wszyscy cierpimy... bo Ona była, a teraz już :((( ... a szczerze kto się z Was WSZYSTKICH zastanowił, co by tu zrobić żeby taka tragedia się więcej nie zdążyła... Kto z WAS zapobiega temu?? Bo mnie to odejście nauczyło jednego... ze co bym nie zrobił sam nie zmienię świata... :( od 3 miesięcy nie wsiadłem do rajdówki bo... okazało sie ze nie zależy mi już na niczym i stwarzam zagrożenie podczas wyścigów... a bez licencji już nigdy nie pojadę :( czasem mam ochotę wsiąść w samochód wypaść na autostradę i zmierzyć sie ze swoimi słabościami, z własnym losem, przekraczając 100 myślisz o innych, 150 myślisz o sobie 200 jest mi już wszystko jedno, wtedy myślę o Niej. i nic innego sie nie liczy...
17.08.2007 :: 21:27 | 193.200.83.17
....
Dokładnie :( płącze ;(
16.08.2007 :: 23:21 | 80.54.124.102
I.....
Niewiem co by tu jeszcze dodać..... tak strasznie smutno tym , że Julki juz tu niema z nami....moje zycie takze nabrało innego znaczenia i w ogole sensu.....za duzo sie razem przezyło, żeby wszystko napisac....!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! smutno...:(!!!!!
16.08.2007 :: 23:14 | 193.200.83.17
...
codziennie wieczorem mysle o tobie a jak widze gwiazde to mowie ze to Juleczka !Czesto rozmawiam z przyjaciołmi o Juleczce i czesto płacze
16.08.2007 :: 23:08 | 193.200.83.17
....
Jak to czytam to ciagle płacze :(
16.08.2007 :: 20:47 | 80.54.124.145
M
Śmierć jedynej córki przyczyniła się do wielu zmian w moim życiu. Dużo mogłabym tu pisać, ale to chyba nie ma sensu. Mówiąc krótko to już zupełnie inny świat, inni ludzie, problemy, potrzeby. Julia po raz drugi całkowicie odmieniła moje życie. Po raz pierwszy- swoimi narodzinami a po raz drugi teraz.!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
14.08.2007 :: 20:34 | 80.54.124.145
skopiowane
In the living memory of...
Thursday, May 17, 2007
To był bardzo smutny pogrzeb. Ksiądz mówił długo, ale mądrze i nawet z sensem, byli praktycznie wszyscy obecni i nikt nie udawał takiego, którego to nie obchodzi.
19 lat - maksymalnie młody wiek i o wiele za młody, żeby to wszystko się po prostu rozsypało. Mając 19 lat masz mnóstwo planów, perspektyw, marzeń, dążeń... masz pełno siebie, do tego jednego momentu, jednej chwili, w której wszystko się sypie - której nikt nie przewidział, nikt tego nie wiedział - i nikt nie mógł zapobiec.
Najbardziej boli zawsze bezsilność. Boli niemoc i to, że to zwykła, najbardziej oczywista na świecie niesprawiedliwość wobec losu, który nie patyczkuje się z nikim.
Ale patrząc optymistycznie - chociażby dla samej pamięci o Niej, o tej, która musiała odejść wcześniej niż ktokolwiek by chciał, musimy dać radę. Pozbierać się i iść dalej - bo każdego z nas to czeka, nie