Rola fotografii w sprzedaży inwestycji

Pomysł na dobry biznes jest bezcenny, a inwestycje mieszkaniowe są jednymi z najbardziej opłacalnych interesów w Polsce. Budowa mieszkań przez deweloperów i sprzedaż ich w stanie surowym to rozwiązanie, która przyciąga coraz mniejszą ilość klientów. Deweloperzy usiłują bronić się reklamami, które opatrywane są grafiką przedstawiającą budynki mieszkaniowe. Takie grafiki generuje program AutoCad i pochodzą one z biur architektonicznych, które projektuje poszczególne inwestycje.



Jednak coraz lepiej wyedukowane społeczeństwo przestało ufać zgrabnym, ale sztucznym obrazkom graficznym i szukając w internecie albo czasopismach lokum dla siebie raczej wybierają te, które pokazywane są przez naturalnie zrobione fotografie.


To samo dotyczy mieszkań na wynajem i mieszkań z tzw. rynku wtórnego. Klient kupuje oczami a zaufania nabiera wtedy, gdy coś jest namacalne i rzeczywiste. Wykonanie dobrej fotografii inwestycji wcale nie jest łatwe. Z jednej strony grozi przesłodzenie kadru – zbytnia idealizacja zarówno w sposobie aranżacji jak i oświetlenia czy kadrowania. Takie fotografie nie wydają się odzwierciedlać rzeczywistości, a klient chce wiedzieć co ma kupić.


Zaufanie dźwignią handlu


Dlatego dziś najskuteczniejszą tendencją sprzedażową w fotografii inwestycyjnej jest naturalizm. Nie znaczy to jednak, że zdjęcia mogą być zrobione niedbale, źle skadrowane, niedoświetlone. Musi to być mimo wszystko profesjonalna fotografia, która będzie tylko stylizowana na reporterską czy amatorską.


Jako przykład podajmy mieszkania na wynajem, okazuje się, że te opatrzone zbyt wyidealizowanymi zdjęciami powodują rozczarowanie klienta w momencie gdy ogląda on już inwestycję. W rezultacie otrzymujemy wiele zapytań o wynajem, wiele spotkań z potencjalnymi najemcami – więc musimy poświęcić sporo czasu – ale mieszkania nie udaje się wynająć bo klient widząc rzeczywisty wygląd wnętrza po prostu rezygnuje i szuka czegoś bardziej odpowiedniego.


Z kolei fotografia inwestycyjna, która jest wykonana niedbale odpycha potencjalnych klientów już na wstępie. Złe kadry powodują, że klient sądzi iż coś przed nim ukrywamy, niedoświetlone zdjęcia prowokują wrażenie ponurego miejsca, a brak ostrości świadczy o braku profesjonalizmu, przy czym wrażenie odnosi się do wynajmującego, a nie do fotografa.


Profesjonalny umiar


Jaki zatem jest złoty środek by dobrze sfotografować wnętrza i inne elementy architektury? Najlepiej jest zostawić to profesjonalistom, którzy doskonale wiedzą jak wykonać zdjęcie by wyglądało na naturalne, a jednocześnie uwypuklić piękno miejsca. Wynika to z prostego faktu – fotograf to artysta światła, szczególnie wrażliwy na jego delikatną charakterystykę. Jeśli ktoś potrafi wyczuć klimat świetlny i zna się na fotografii może wydobyć z obiektu wszystkie zalety nie oszukując widza. W ten sposób na spotkania umawiają się wyłącznie osoby, którym odpowiada klimat danego wnętrza czy obiektu.  Nie tracimy czasu na nieudane spotkania, nie narzekamy na brak klientów – sytuacja korzystna dla wszystkich.



Rola fotografii inwestycji w sprzedaży i wynajmie obiektów architektonicznych w dobie internetu i kolorowych czasopism jest nie do przecenienia.

rss